Nowy numer 42/2018 Archiwum

Podaruj, kup, pomagaj

Przy ul. Wolskiej zostanie otwarty sklep, z którego dochód będzie przeznaczony na pomoc potrzebującym. To już piąta placówka w stolicy utworzona przez Fundację Sue Ryder.

Wieszaki kupili za grosze, meble podarowała zamykająca się apteka. Trwają ostatnie prace. Od 1 sierpnia mieszkańcy Woli będą mogli zaangażować się w pomoc charytatywną zgodnie z zasadą „podaruj – kup – pomagaj”.

W charytatywnych sklepach prowadzonych przez Fundację Sue Ryder można dostać nie tylko ubrania, ale także artykuły gospodarstwa domowego, obrusy, pościel, biżuterię, drobne RTV i AGD, książki, płyty czy firanki. Czyste, niezniszczone i sprawne rzeczy przynoszą darczyńcy. Z założenia mają dobrze służyć nowemu właścicielowi. – Cenowo możemy konkurować z second handami – przekonuje Aleksandra Bielska. Zdarzają się także unikatowe produkty, takie jak hotelowy dzwonek, miecz samurajski czy ręcznie wyszywana suknia Escada o rynkowej wartości 18 tys. zł. Pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na wsparcie 16 placówek ufundowanych przez Sue Ryder, działaczkę społeczną, wielką przyjaciółkę Polski i Polaków. Fundacja wspomaga m.in. Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Helenowie, Dom Pomocy Społecznej w Radzyminie i Górze Kalwarii. W ubiegłym roku fundacja przekazała kwotę 100 tys. zł, finansując m.in. specjalistyczne przedszkole, remonty, zakup samochodu, leki dla podopiecznych, świadczenia pielęgniarskie oraz program stypendialny dla dzieci ze szkoły im. Sue Ryder. Sklep przy ul. Wolskiej 46/48 rozpocznie swoją działalność 1 sierpnia i będzie czynny od 10.00 do 18.00. W godzinach otwarcia (do końca lipca do 17.00) działa także magazyn, do którego już można przynosić rzeczy. Charytatywne sklepy prowadzone są już w pięciu dzielnicach Warszawy: na Woli, Bielanach, Żoliborzu, Mokotowie i w Śródmieściu. – Naszym marzeniem jest, by istniały w każdej dzielnicy. W całej Wielkiej Brytanii jest ich 400 – mówi Piotr Łuczak, dyrektor biura Fundacji Sue Ryder. Zdaniem dyrektora wizja jest realna, ponieważ z roku na rok przybywa darczyńców. – Ludzie chcą pomagać i robić to świadomie, a my dajemy im do tego okazję. Poza tym modne jest ponowne wykorzystywanie rzeczy – zauważa. Sklep ma nie tylko spełniać funkcję handlową, ale także być miejscem spotkań mieszkańców oraz organizowania różnych aktywności lokalnych, takich jak warsztaty z tworzenia biżuterii czy pokaz mody. – Chcielibyśmy reaktywować zapoczątkowaną przez Sue Ryder tradycję robienia lalek. W pomoc charytatywną można będzie wówczas zaangażować najmłodszych. Dochód ze sprzedaży mógłby na przykład zostać przekazany na pomoc chorym dzieciom – mówi P. Łuczak.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy