Nowy numer 42/2018 Archiwum

Wolał śpiewać niż strzelać

Najbardziej znany polski baryton liryczny ubiegłego wieku. W powstaniu warszawskim zwany „Ptaszkiem”. Kiedy w polowych szpitalach i na barykadach śpiewał „Sanitariuszkę Małgorzatkę”, wszystkim robiło się raźniej.

Przed wybuchem powstania pracował jako kelner w kawiarni u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Wspólnej. 1 sierpnia 1944 roku Mieczysław Fogg został starszym strzelcem Batalionu Szturmowego „Odwet”.

Jednak po kilku dniach poszedł do swojego dowódcy i szczerze przyznał: „Strzelec ze mnie średni, ale śpiewak dobry”. Jak wspomina w swojej autobiografii „Od palanta do belcanta”, od dowódcy usłyszał wtedy: „Są ważniejsze rzeczy niż śpiewanie”. Tym bardziej że powstanie miało przecież trwać najwyżej kilka dni. Ale kiedy w batalionie znalazł się grający na akordeonie student Wiesław Brodziński, dowódca zgodził się utworzyć dwuosobowy zespół pieśni. Odtąd duet przedzierał się do powstańczych placówek i szpitali, żeby swoim melodyjnymi piosenkami podtrzymywać na duchu walczących. Jednak myliłby się ten, kto myślałby, że walka na sposób artystyczny była łatwa. Zdarzały się koncerty przerywane świstem kul i spadającymi bombami. Sam artysta został cztery razy ranny. Za udział w powstaniu M. Fogg otrzymał Krzyż Zasługi z Mieczami. Przyznano mu też tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, bo w 1943 roku ukrywał w swoim mieszkaniu Ignacego Singera i jego rodzinę. Pomagał również innym żydowskim znajomym przetrwać wojenną gehennę.

Stare jak nowe

W 74. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego Muzeum Powstania Warszawskiego przypomina bogaty dorobek artysty. 27 lipca o godz. 21 w parku Wolności przy muzeum odbędzie się koncert i premiera płyty „Fogg – pieśniarz Warszawy”. Na krążku znalazło się 14 utworów wykonywanych niegdyś przez Fogga, a teraz zinterpretowanych przez muzyków z zespołu Młynarski–Masecki Jazz Camerata Varsoviensis oraz m.in. przez Agatę Kuleszę, Joannę Kulig i Szymona Komasę. – Chcemy pokazać Mieczysława Fogga jako artystę wszechstronnego, oddanego etosowi swojego zawodu, warszawiaka, jednocześnie reprezentanta przedwojennego polskiego show-biznesu – mówi Jan Młynarski.

„Ptaszek”, ale i „Mrówka”

– Mieczysław Fogiel (Fogg to pseudonim artystyczny) Warszawę ukochał ponad wszystko. Urodził się 30 maja 1901 roku, zmarł w wieku 89 lat. Jego mama prowadziła sklep u zbiegu ulic Długiej i Freta, a on sam poszedł w ślady ojca i pracował na kolei jako kasjer przy ulicach Miodowej i Koziej. Po powrocie z wojny polsko-bolszewickiej (gdzie był ranny) śpiewał w chórze w kościele św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu. Tam podczas próby kolęd wypatrzył go Ludwik Sempoliński i wysłał na naukę śpiewu. Jako „Fogg” dorabiał, śpiewając na ślubach i pogrzebach. W 1928 roku zadebiutował w Chórze Dana na scenie warszawskiego teatrzyku „Qui Pro Quo”. Później występował w stołecznych teatrach i rewiach obok ówczesnych sław: Hanki Ordonówny, Stefci Górskiej, Zuli Pogorzelskiej, Miry Zimińskiej i Adolfa Dymszy. Z Chórem Dana koncertował za granicą. – Był artystą obdarzonym pięknym głosem, ale też człowiekiem niezwykle pracowitym. Dlatego zyskał przydomek „Mrówka”. Dla firmy fonograficznej Odeon nagrywał ponad 100 piosenek rocznie! – mówi Justyna Rutkowska z Muzeum Powstania Warszawskiego. Jako pierwszy polski artysta, tuż przed wybuchem wojny, wystąpił w próbnej transmisji telewizyjnej z warszawskiego wieżowca Prudential. Po wojnie, przy ul. Marszałkowskiej 119, prowadził własną kawiarnię artystyczną Cafe Fogg, a potem kierował wytwórnią płyt gramofonowych Fogg Record. Obie firmy zostały jednak przejęte przez władze komunistyczne. W trwającej przez 60 lat karierze artysta dał blisko 16 tys. koncertów. Występował w 25 krajach Europy, a także poza jej granicami. Ostatni raz na scenicznych deskach stanął w kinie Elektronik w Warszawie w 1986 roku. Miał wtedy 85 lat.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy