Nowy numer 33/2018 Archiwum

A gdybyś był „Sabałą”

Nakładamy gogle, słuchawki i nagle znajdujemy się w kanałach, jako żołnierze powstańczego oddziału. W rolę sanitariuszki wcieliła się prawnuczka rtm. Witolda Pileckiego.

Wrażenie jest niesamowite. Bo też film zrealizowano nowoczesną technologią, która pozwala oszukać zmysły i odbierać obraz jak otaczającą rzeczywistość. Oglądając „Kartkę z Powstania”, nagle znajdujemy się w ruinach stolicy, w 1944 r., które na potrzeby filmu zrekonstruowano w opuszczonych zakładach w Świebodzicach. Jesteśmy jednym z powstańców, do którego zwracają się współtowarzysze i któremu w jednej ze scen Niemiec wkłada do rąk patefon, nakazując uruchomienie go. I nasza ręka powoli kręci korbą... Możemy zobaczyć wymierzoną w nas lufę karabinu niemieckiego żołnierza, a kiedy odwrócimy głowę, szybko schylimy ją przed nadjeżdżającym w naszym kierunku czołgiem.

Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma