Nowy numer 34/2019 Archiwum

Marek nie widzi przeszkód

Nigdy nie zobaczył Magdy. Ale pamięta obraz Matki Bożej Częstochowskiej i w Jej obliczu, najpiękniejszym na świecie, chce rozpoznawać swoją żonę. Na 6. rocznicę ślubu pojechali na Jasną Górę. Na tandemie.

Skończyli właśnie 40 lat. Ich urodziny dzieli zaledwie 12 godzin, w nocy z 21 na 22 lipca. Świętowali je w Rzymie, zwiedzając m.in. Ogrody Watykańskie. Szóstą rocznicę ślubu chcą z kolei spędzić na Jasnej Górze. U stóp Tej, która swoim bezwarunkowym „fiat” zmieniła losy świata. Marek Flis urodził się w parafii MB Częstochowskiej na Powiślu. Jego rodzice pomagali budować kościół, a pod dzwonem do dziś jest inskrypcja o tym, że montował go Jan Flis z synem. On sam zachował w pamięci każdy szczegół obrazu z głównego ołtarza. Matka Boża z jasnogórskiego wizerunku stała się przewodniczką po świecie, gdy mając niecałe 4 lata, stracił widzenie w jednym oku podczas przedszkolnej zabawy.

Lekarzom nie udało się uratować odklejonej siatkówki. Korek od szampana, który trafił w jego głowę podczas urodzin koleżanki, pozbawił widzenia także w drugim oku. Był 26 sierpnia 1999 r., święto Matki Bożej Częstochowskiej. – Ale Pan Bóg tym samym udziela jeszcze większych łask – mówi jak współczesny Hiob, dodając, że wdzięczny jest za ludzi, których Pan stawia na jego drodze. Magdę poznał 8 lat temu. Trafiła do niego po poważnym wypadku samochodowym. Już wtedy był uznanym masażystą-rehabilitantem, który wyprowadzał pacjentów z najgorszych kontuzji. To on pokazał jej ukochane Powiśle. A dziś wspólnie pracują z pacjentami.

Magda, absolwentka resocjalizacji i psychologii, zajmuje się psychosomatyką. W ich ręce trafiają głównie sportowcy i poszkodowani w wypadkach komunikacyjnych. Obydwoje byli kiedyś aktywni: on dużo jeździł rowerem, ona – konno. Z niezwykłym małżeństwem umawiam się wieczorem. Dopiero po 20.00 kończą pracę z pacjentami. Gdy usłyszeli o rowerowej pielgrzymce na Jasną Górę, pomyśleli, że to najpiękniejszy dla nich prezent. W końcu 15 sierpnia obchodzą kolejną rocznicę ślubu. A bez wizyty na Jasnej Górze nie wyobrażają sobie żadnej drogi na południe. Są tam kilka razy w roku. Chcą znowu upaść na kolana przed Matką. Tą samą, której portret wisi w sypialni.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL