Nowy numer 46/2018 Archiwum

Misjonarz do końca

Płomienny kaznodzieja, pisarz żywotów świętych, krzewiciel kultu MB Nieustającej Pomocy i misjonarz. 85 lat temu zmarł o. Bernard Łubieński.

Zaraz przy wejściu do kościoła przy ul. Karolkowej, po lewej stronie, stoi marmurowa trumna. Pali się lampka, a w wazonie stoją świeże kwiaty. Na klęczniku wyłożona jest księga próśb i podziękowań, a obok leżą obrazki z wizerunkiem zakonnika. Przy klęczniku wierni przez ręce o. Bernarda Łubieńskiego proszą Boga o zdrowie, powrót męża do domu, uratowanie z alkoholizmu, zgodę w rodzinie.

Każdego 10. dnia miesiąca podczas Mszy św. modlą się o rychłą jego beatyfikację.

W marcu tego roku papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności cnót o. Łubieńskiego, któremu od tego momentu przysługuje tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Do beatyfikacji pozostaje jeszcze uznanie cudu zdziałanego przez Boga za wstawiennictwem o. Bernarda i dlatego redemptoryści proszą o modlitwę w tej intencji i zachęcają do upraszania nowych łask za jego wstawiennictwem.

Celowi temu służy okolicznościowa wystawa usytuowana w kościele św. Klemensa „Misjonarz niosący nadzieje” przybliżająca życie i duchowość o. Łubieńskiego. Pokazuje ona duchownego jako niestrudzonego rekolekcjonistę mimo kalectwa, wielkiego czciciela Matki Bożej Nieustającej Pomocy odmawiającego ciągle Różaniec, apostoła Polski i wytrwałego spowiednika oddanego miejscowej ludności.

O stuletniej obecności redemptorystów na Woli przypomina wielki plakat zawieszony na ścianie świątyni   O stuletniej obecności redemptorystów na Woli przypomina wielki plakat zawieszony na ścianie świątyni Agnieszka Kurek-zajączkowska /Foto Gość W tym roku, prócz 85. rocznicy śmierci o. Łubieńskiego,  redemptoryści świętują stulecie posługi wśród mieszkańców Woli. W ramach jubileuszu akcentują działalność św. Klemensa Hofbauera, o. Taduesza Sitka, o. Leona Bégina oraz o. Bernarda.

O. Łubieński urodził się 9 grudnia 1846 r. w Guzowie koło Warszawy w rodzinie katolickiej z tradycjami patriotycznymi. Rodzice wysłali go na naukę do Anglii. Przed wyjazdem ojciec pożegnał go słowami, które głęboko zapadły młodemu Bernardowi w pamięci: „Pamiętaj zawsze, że jesteś katolikiem, Łubieńskim, Polakiem”.

Wstąpił do zakonu redemptorystów i 7 maja 1866 r. złożył śluby zakonne w Bishop Eton koło Liverpool. Studia filozoficzne i teologiczne ukończył w międzynarodowym seminarium zakonnym w Holandii. Przez jedenaście lat pracował w Anglii jako misjonarz i duszpasterz wśród katolików angielskich i polskich emigrantów.

Do Polski wrócił w 1883 r. i posługiwał w Mościskach k. Przemyśla, w Krakowie oraz w Warszawie. Jeszcze przed czterdziestymi urodzinami ciężko zachorował, miał sparaliżowane nogi. Nie przeszkodziło mu to intensywnie rozwijać działalność duszpasterską i misyjną.

Koncentrował się na rekolekcjach dla różnych grup społecznych w Polsce, Rosji i Europie. Ostatnie lata życia spędził w Warszawie, spędzając wiele godzin w konfesjonale. Zmarł krótko przed północą 10 września 1933 r. w opinii świętości i został pochowany na Cmentarzu Wolskim, skąd w 1982 r. przeniesiono jego doczesne szczątki do kościoła św. Klemensa na Woli.


 

« 1 »

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy