Nowy numer 41/2019 Archiwum

Miłość i miłosierdzie. Akcja!

Pracownia malarska. Na sztaludze obraz Jezusa, a przed nim św. Faustyna.

Kamila Kamińska do tej roli przygotowywała się wyjątkowo: w klasztorze sióstr Miłosierdzia Bożego na Żytniej. Tym samym, do którego trafiła św. Faustyna. Z siostrami modliła się i obierała śliwki. Habit pasował jak ulał, podobnie jak rola do aktorki.

– Zrozumiałam ją najlepiej chyba w Ostrówku, gdzie św. Faustyna biegała po łące z dziećmi. Bo świętość jest taka zwyczajna – mówi 29-letnia odtwórczyni roli jednej z największych mistyczek w dziejach świata. Zamknięta w celi zakonnej próbowała zrozumieć fenomen Heleny Kowalskiej, która na prośbę Jezusa opuściła potańcówkę w Łodzi, wsiadła do pociągu i zapukała do klasztornej bramy. – Chciałem początkowo zrobić film fabularny. Gdy zacząłem jednak przygotowywać dokumentację, przeszukując archiwa, dotarłem do bardzo ciekawych, nieznanych faktów. Na Uniwersytecie Wileńskim znaleźliśmy na przykład kopię listu ks. Michała Sopoćki do papieża. Dotarliśmy do osób, które zetknęły się z orędziem miłosierdzia i zmieniły swoje życie. Na przykład do trzykrotnego recydywisty, który nawrócił się pod wpływem „Dzienniczka”. W efekcie powstał dokument fabularyzowany – mówi Michał Kondrat, reżyser „Miłości i miłosierdzia”. Kamienica na warszawskiej Pradze – zainscenizowana pracownia malarska. Pobliski dworzec przypomina Wilno. Przez okna wpadają snopy światła, chociaż na zewnątrz pada deszcz. Ostatni dzień zdjęciowy. Na sztaludze obraz Miłosierdzia Bożego. Św. Faustyna ma uwagi do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, granego przez Janusza Chabiora. To on w 1934 r. na zamówienie ks. Sopoćki namalował pierwszy wizerunek Jezusa Miłosiernego według wskazówek z wizji siostry. – Oczy powinny spoglądać w dół. Jezus musi wychodzić z głębi, a promienie nie powinny być białe i czerwone, jak na fladze, ale czerwone jak krew i przezroczyste jak woda... – mówi Faustyna – Ja się robię czerwony, gdy siostra tu przychodzi, i biały, gdy słucham jej uwag – mówi gorzko malarz. Siostra przyjmuje krytykę z pokorą. Składa ręce jak do pacierza, a w jej zielonych oczach zatopiona jest modlitwa: „Jezu, ufam Tobie”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL