Nowy Numer 16/2019 Archiwum

Z powodu reformy mniej religii w szkole

Dyrektorzy zatłoczonych stołecznych szkół średnich będą mogli wystąpić o zmniejszenie liczby godzin religii w pierwszych klasach. Do prośby miasta przychylili się biskupi obu warszawskich diecezji.

Reforma edukacji spowodowała, że w przyszłym roku do szkół średnich trafi podwójny rocznik: ostatnich gimnazjalistów oraz uczniów ósmych klas zreformowanej szkoły podstawowej. Dla dyrektorów placówek przyjęcie takiej rzeszy uczniów to prawdziwe wyzwanie. Zwłaszcza w Warszawie, gdzie zamiast 19 tys. naukę we wrześniu rozpocznie prawie 44 tys. pierwszoklasistów.

Stołeczne szkoły liczą miejsca, tworzą filie, zagęszczają klasy, planują naukę na dwie zmiany... Na razie udałoby się "zagospodarować" ok. 30 tys. młodych. Wciąż brakuje miejsc dla kilkunasty tysięcy.

Dlatego wiceprezydent Renata Kaznowska, odpowiedzialna w Warszawie za edukację, wystąpiła w sprawie religii do bp. Romualda Kamińskiego z diecezji warszawsko-praskiej oraz do metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza. W czasie rozmów biskupi przychylili się do prośby warszawskiego samorządu.

Ustalono, że dyrektorzy liceów i szkół zawodowych, w których mimo starań warunki lokalowe będą w przyszłym roku bardzo trudne, mogą wystąpić do biskupa z prośbą o zredukowanie w klasach pierwszych lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo. "Dziękuję za zapewnienie, że każdy wniosek dyrektora szkoły ponadpodstawowej, w której będą problemy lokalowe, rozpatrzony będzie pozytywnie" - napisała Renata Kaznowska na portalu społecznościowym.

Jak zaznacza ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej, zgoda będzie wydawana jednostkowo, na prośbę dyrektora szkoły. I będzie dotyczyła jednego roku szkolnego.

- Tej decyzji nie należy w żaden sposób łączyć z podejmowaną w niektórych kręgach dyskusją o zasadności religii w szkole. Nauczanie religii w liczbie 2 godzin tygodniowo jest gwarantowane rozporządzeniem ministra edukacji narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania lekcji religii w publicznych przedszkolach i szkołach z 14 kwietnia 1992, i nic w tym zakresie się nie zmienia. Przejściowe zmniejszenie liczby godzin religii w niektórych szkołach w Warszawie traktujemy jako wyjątek, a nie precedens - podkreśla rzecznik.

W wydanym komunikacie kuria warszawsko-praska pisze: "Każdy wniosek dyrektora szkoły o zmniejszenie liczby godzin lekcji religii zostanie rozpatrzony indywidualnie i w trosce o dobro uczniów. Biskupi (bp Romuald Kamiński i bp Marek Solarczyk - przyp. jjw) wyrazili nadzieję, że w wielu przypadkach będzie możliwe zachowanie dwóch lekcji religii w tygodniu".

- Decyzja o redukcji liczby lekcji religii będzie wydawana na wniosek szkoły, za zgodą biskupa i za pośrednictwem proboszcza miejsca, bo to on jest odpowiedzialny za organizację lekcji religii na swoim terenie. Będzie dotyczyła jedynie klas pierwszych obecnego naboru szkół średnich i będzie wydawana tylko w wyjątkowych sytuacjach - dodaje ks. kanonik Marek Przybylski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży warszawskiej kurii metropolitalnej.

- Chciałbym bardzo podziękować hierarchom za zrozumienie, że w momencie, gdy mamy coraz większe koszty edukacji, zgodzili się zredukować liczbę lekcji religii. Na razie mówiliśmy o rozwiązaniu na rok, bo czeka nas największe spiętrzenie roczników - skomentował dla "Gościa Niedzielnego" prezydent Rafał Trzaskowski. Podkreślił przy tym, że nadal zależy mu na tym, żeby religia była w planach umieszczana na początku lub końcu dnia nauki "tak, żeby ci, którzy na nie nie chodzą, nie byli dyskryminowani".

- Nie zamierzam walczyć z religią w szkołach - zapewnił prezydent, przyznając, że sam nie jest jej zwolennikiem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Nakamichi
    11.01.2019 17:43
    Wprowadzić na egzamin maturalny obecny program z matematyki rozszerzonej jako podstawowy , a problem z nauczaniem religii sam się rozwiąże
    doceń 11
  • nick
    11.01.2019 19:10
    Szkoła to nie jest miejsce dla religii. Religia powinna się odbywać w miejscu bardziej do tego pasującym, jak np. sala katechetyczna przy kościele.
    doceń 25
  • zatroskana
    11.01.2019 21:50
    Uwazam, ze obowiązkowa religia w szkołach publicznych nie spełnia tego czego oczekiwalibysmy po tych lekcjach: wiekszosc dzieci nie jest w ogole zainteresowana pogłebianiem juz nawet nie wiary a po prostu wiedzy. Aby dzieci chciały słychać, uczestniczyć i czuc ze jest to wazne to trzeba najpierw zewangelizować ich rodzicow. Ale kiedy gdy kapłani zamiast prowadzić duchową działalnosc w parafii siedzą w szkołach. To jest opinia, ktorą przekazał mi wspaniały ksiądz. Ja sama sie z tym zgadzam,bo jako matka 4 dzieci widze jak szacunek do Koscioła i wiary dzieci wynika z przekonań rodziców. Pierwsze Komunie np są jakąś pardią, rodzice sami czesto nie wiedzą o co w tym chodzi,a posyłaja dzieci bo tak robi wiekszosc. Naprawde wspolczuje tym kapłanom ktorzy muszą niejako "przymuszać" dzieci do sakramentow,bo nie wynikaja one z pragnienia dzieci a tym bardziej rodzicow. I potem mamy takich gorszących "chrzescijan".
    doceń 13
  • Magda
    12.01.2019 13:16
    No fajnie !!!!!!!!! A co na to ZNP - wielu nauczycieli także członków ZNP straci godziny i .... zostanie im 1/2 etatu i zostanie im pół pensji np. biologom, historykom i in. Jakoś nie słyszę głosów nauczycieli !
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL