Nowy numer 41/2019 Archiwum

Czego ta śmierć nas nauczy?

O rachunek sumienia polityków, ludzi mediów i Kościoła pytał kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. odprawionej w intencji zmarłego prezydenta Gdańska. Pytania o sens tamtych tragicznych wydarzeń padały w Warszawie przez cały tydzień.

W Mszy św. w archikatedrze warszawskiej, odprawionej w kilka godzin po wiadomości, że lekarze przegrali walkę o życie Pawła Adamowicza, wzięli udział nie tylko prezydent i premier z przedstawicielami rządu i parlamentu. Przy ołtarzu stanęli niemal wszyscy warszawscy biskupi, łącznie z biskupem polowym Józefem Guzdkiem.

– Najlepiej byłoby trwać w tej ciszy i refleksji nad śmiercią człowieka znanego. Nad śmiercią tragiczną, chciałoby się powiedzieć: bezsensowną. Przychodzimy tu przede wszystkim po to, aby się modlić, by dobry Bóg szeroko otwarł przed nim bramy nieba, dla którego żył i dla którego pracował. Przychodzimy, by być solidarni z rodziną zmarłego, by być solidarni z przyjaciółmi i mieszkańcami Gdańska – zapewniał w homilii kard. Kazimierz Nycz. – Przyszliśmy powiedzieć zdecydowane „nie” nienawiści, podziałom i uprzedzeniom. I wypowiedzieć „tak” dla miłości braterskiej i wspólnoty, która nikogo nie wyklucza do kilkuset warszawiaków, którzy zgromadzili się w świątyni. Z podobnymi uczuciami mierzyli się także ci, którzy dwie godziny wcześniej, w poniedziałkowy wieczór 14 stycznia także spontanicznie spotkali się przed Pałacem Kultury i Nauki, a następnie przeszli w Marszu Milczenia z transparentem „Stop nienawiści” na schody Narodowej Galerii Sztuki Zachęta. Pełen symboliki pochód zakończył się w miejscu, w którym 16 grudnia 1922 r. został zastrzelony prezydent Gabriel Narutowicz. Zabił go powiązany z endecją malarz Eligiusz Niewiadomski. Część uczestników przeszła później do archikatedry, gdzie w podziemiach spoczywa pierwszy prezydent RP. – Przeżywając ból odejścia śp. prezydenta Gdańska, tak jak siostry Łazarza, wołamy: „Panie, bądź z nami w tym, co przeżywamy w naszej ojczyźnie – mówił w homilii kardynał Kazimierz Nycz, przypominając fakty z życia prezydenta Gdańska i podkreślając, że zmarły w wyniku ataku nożownika Paweł Adamowicz nie żył jedynie dla siebie. – Co nam ta śmierć mówi, czego nas chce nauczyć? Niewątpliwie tego, że nienawiść i przyzwolenie na jej rozszerzanie to droga donikąd. Że nie wolno deptać godności człowieka. Ta śmierć jest także wołaniem do nas o rachunek sumienia z naszej postawy miłości braterskiej, z naszego życia i działania prospołecznego. To pytanie do polityków, ludzi mediów, ale także do Kościoła. Czy każdy z nas robi to wszystko, co do niego należy? Czy nie milczeliśmy wtedy, gdy trzeba było wołać o miłość, zgodę, wspólnotę, swoim codziennym życiem ją budować? W ciszy naszej modlitwy stawiajmy sobie te pytania, modląc się za śp. Pawła, jego rodzinę i mieszkańców Gdańska. Ale modląc się także o to, byśmy potrafili iść drogą tej miłości i przebaczenia, które są potrzebne, gdy chcemy prawdziwie, bez niepotrzebnych podziałów służyć dobru wspólnemu – mówił metropolita warszawski. 15 stycznia w ratuszu przy pl. Bankowym wystawiona została księga kondolencyjna, do której jako pierwszy wpisał się Rafał Trzaskowski: „Żegnam Pawła Adamowicza. Samorząd był jego powołaniem, a Gdańsk jego pasją. Innego prezydenta Gdańska nie pamiętam – zawsze uśmiechnięty, uczynny i blisko ludzi. Będzie nam go brakować”– napisał prezydent Warszawy. Dzień wcześniej prezydent stolicy ogłosił w mieście, trzydniową żałobę w stolicy, odwołując wszystkie miejskie wydarzenia rozrywkowe. Między 15 a 17 stycznia miejskie iluminacje na Krakowskim Przedmieściu, moście Śląsko-Dąbrowskim i choince na pl. Zamkowym były wygaszone. 17 stycznia podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Pawłowi Adamowiczowi zostało nadane honorowe obywatelstwo m.st. Warszawy, a w dniu jego pogrzebu warszawiacy zgromadzili się przed ekranem telebimu na pl. Zamkowym, by uczestniczyć w transmisji uroczystości pożegnania i Mszy św. z bazyliki Mariackiej z Gdańska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL