Nowy numer 41/2019 Archiwum

Do Jerozolimy jak na Camino

Czy z podwarszawskiego miasta, zwanego kiedyś Nową Jerozolimą, polscy pielgrzymi będą wyruszać pieszo do Ziemi Świętej?

Utworzenie najdłuższego na świecie szlaku pielgrzymkowego to nie mrzonki. Jego część w postaci Camino de Santiago (Droga św. Jakuba do Santiago de Compostela) od lat istnieje i coraz bardziej się rozwija.

Teraz pora rozbudować go w kierunku Jerozolimy – tak uważa grupa Europejczyków starających się przywrócić dawne szlaki, którymi przez wieki pielgrzymi z całego Starego Kontynentu udawali się do Ziemi Świętej. Część trasy ma szansę powstać także w Polsce. Jerusalem Way Europejski Szlak Kulturowy Jerusalem Way (Droga do Jerozolimy) liczy ponad 7,5 tys. km. Rozpoczyna się tam, gdzie kończy Camino, czyli nad Oceanem Atlantyckim, w miejscowości Fisterra, która niegdyś uważana była za prawdziwy koniec świata. Przebiega przez: Hiszpanię, Francję, Szwajcarię, Liechtenstein, Austrię, Węgry, Serbię, Kosowo, Macedonię, Grecję, Turcję, Syrię, Jordanię i Izrael z Palestyną. Jego pomysłodawcą jest Austriak Johannes Aschauer, który razem z przyjaciółmi przeszedł tę trasę w 2010 r. 11 lutego Aschauer przyjedzie do Góry Kalwarii, żeby opowiedzieć o idei wędrówki z pokojowym przesłaniem, która ma łączyć religie, kultury i narody. Jej symbolem jest biała gołębica z oliwną gałązką. W ten sposób jest już oznaczany szlak na zachodzie Europy. Właśnie ten znak zaintrygował Sławomira Molędę, który wędrował do grobu św. Jakuba w Hiszpanii. Idea Jerusalem Way zafascynowała go do tego stopnia, że postanowił zainteresować nią Polaków i stworzyć polskie odcinki szlaku. Nitki z północy Polski łączyłyby się w Górze Kalwarii, skąd już jedna droga wiodłaby przez Święty Krzyż, Kraków i Zakopane na Słowację i Węgry. W okolicach Budapesztu dołączyłaby do głównej, europejskiej trasy. – Trzeba wstępnie wytyczyć szlak, oznakować, a potem wraz z samorządami go wypromować i zadbać o powstanie potrzebnej pielgrzymom infrastruktury: miejsc noclegowych, punktów gastronomii, wiat, ławek… – wymienia Sławomir Molęda. Chociaż to dopiero projekt w zarodku, polski przedstawiciel Jerusalem Way wierzy, że Polacy tak samo chętnie jak do Santiago de Compostela będą zmierzali w kierunku Jerozolimy. Choć droga jest długa, momentami trudna, a obecnie nie do przebycia. Ze względu na działania wojenne granica syryjsko-turecka jest zamknięta. – Im dłużej jest się w drodze, tym większe zmiany zachodzą w człowieku. Pielgrzymując nieprzerwanie przez kilka miesięcy, czuję, że zbliżam się do Boga, odzyskuję siły, mam większą życzliwość do ludzi, ale to wszystko wymaga czasu – przyznaje S. Molęda, który do Jerozolimy chce wyruszyć pieszo za trzy lata. Od świętego o. Papczyńskiego – Pod względem historycznym, kulturowym, ale i duchowym Góra Kalwaria jest najlepszym miejscem na rozpoczęcie pielgrzymki do Ziemi Świętej. W zamyśle założyciela miasta, biskupa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego, powstało ono na wzór Jerozolimy z czasów Chrystusa, jako sanktuarium Męki Pańskiej. Poza tym w XVII i XIX wieku było ważnym ośrodkiem chasydyzmu w Polsce i w Europie – zauważa ks. Jan M. Rokosz MIC, kustosz sanktuarium św. o. Stanisława Papczyńskiego na Mariankach w Górze Kalwarii. Do teraz w miejscowości zachowała się zabudowa na planie krzyża oraz obiekty nawiązujące nazewnictwem do życia Chrystusa: Cedron, Betlejem, Wieczernik, Kaplica Piłata, Kalwaria. Biskup tak bardzo chciał zbliżyć miasto do realiów Ziemi Świętej, że nawet sprowadził w workach ziemię z Jerozolimy, a potem kazał rozsypać ją wzdłuż głównych traktów osady nazwanej Nową Jerozolimą. Zdaniem ks. Jana Rokosza powstanie polskiego odcinka Europejskiego Szlaku Kulturowego upowszechniłoby ciekawą historię miasta, a także przypomniało o źródłach tożsamości kulturowej i duchowej. – Projekt jest ciekawy i warto mu się przyjrzeć. Ludzie potrzebują odskoczni od codzienności, wyciszenia… – ocenia Beata Mika, radna Góry Kalwarii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL