Nowy numer 42/2019 Archiwum

Komunia św. dla rozwodników. Udzielać, czy nie?

- Adhortacja "Amoris Laetitia" to nie jest carte blanche do udzielania rozgrzeszenia wszystkim osobom w powtórnych związkach, a tak niestety przez wielu księży jest rozumiana. I to jest katastrofa - uważa o. prof. Jarosław Kupczak, dominikanin.

- "Amoris Laetitia" to nie jest carte blanche do udzielania rozgrzeszenie wszystkim osobom w powtórnych związkach, a tak niestety przez wielu księży jest rozumiana. I to jest katastrofa - zauważył dominikanin.

Red. Terlikowski zwrócił uwagę, że Kościół w Polsce nie przedstawił swojego stanowiska w sprawie komunii św. dla osób rozwiedzionych, tym samym pozostając przy nauce Jana Pawła II zawartej w adhortacji "Familiaris Consortio".

- Rozsądne było nie mówienie nic, gdyż jakakolwiek prób pozostania przy nauczaniu Jana Pawła II spotkałaby się z szybką reakcją Stolicy Apostolskiej - zauważył.

I dodał: - Drugi powód też jest oczywisty, tak jak inne episkopaty, także polski episkopat jest w tej sprawie podzielony - mamy zwolenników "nowej teologii", którzy nie do końca uznają istnienie grzechu ciężkiego.

Na zakończenie prelegenci zachęcili, by w sytuacji niepewności nie wierzyć poszczególnym teologom, czy papieżom, ale oprzeć się na nauczaniu Kościoła zawartym w katechizmie.

Spotkaniu towarzyszyła promocja książek: "Źródła sporu o Amoris laetitia” oraz "Czego księża nie powiedzą ci o antykoncepcji” Niewygodna prawda o Humanae vitae”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Alutek
    01.02.2019 07:03
    Może nasz Kościół powinien skorzystać z rozwiązań w zakresie powtórnych związków małżeńskich zawartych w nauce naszego Kościoła Siostrzanego tj. prawosławia. Osoba pozostawiona przez współmałżonka nie jest karana za jej odejście brakiem możliwości życia sakramentalnego we wspólnocie małżeńskiej.
    doceń 8
  • AMB
    01.02.2019 13:28
    AMB
    "Adhortacja "Amoris Laetitia" to nie jest carte blanche do udzielania rozgrzeszenia wszystkim osobom w powtórnych związkach, a tak niestety przez wielu księży jest rozumiana. I to jest katastrofa".
    Nie, katastrofą jest to, że ta adhortacja tak została sformułowana, że może być tak rozumiana. Dobry nauczyciel nie obwinia ucznia, jeśli ten źle zrozumiał, tylko szuka odpowiedniego sposobu przekazania treści. A może ta adhortacja nie zawiera żadnych treści i jest tylko zlepkiem pustych, ładnie brzmiących zdań?
    doceń 3
  • spe
    01.02.2019 17:05
    Ignorancji niezawinionej można przecież zaradzić, zwłaszcza w konfesjonale. Z kolei brak dobrowolności to jednak nie to samo, co "związki nieregularne".
    doceń 3
  • 1julek
    26.02.2019 08:12
    Panie redaktorze Terlikowski: nigdy nie może być grzechem stosowanie przez małżonków Metod Naturalnego Planowania Rodziny. Może być u małżonków egoizm, wygodnictwo, brak wielkoduszności, że nie chcą mieć więcej dzieci - i wówczas to jest grzech. Ale Metody Naturalnego Planowania Rodziny nigdy grzeszne nie są.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL