Nowy numer 42/2019 Archiwum

Orły prymasa

Rekolekcje wielkopostne z kard. Wyszyńskim, książka o dzieciństwie Stefka i edukacyjna gra planszowa. To wciąż za mało, by nauczanie tego wielkiego Polaka dotarło do młodych?

Przebaczaj wszystko, wszystkim. Módl się za wszystkich. Myśl dobrze o wszystkich – zdjęcie banera z myślą kard. Stefana Wyszyńskiego zamieszczonego na poznańskich autobusach obiegło całego Facebooka. Pomysł chwycił.

Rozdawał różańce i pączki

W archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie-Choszczówce stoją w równych rzędach teczki z maszynopisami konferencji i kazań, które podczas swojego pasterzowania wygłosił. W sumie to 67 tomów maszynopisów autoryzowanych, nie licząc nieautoryzowanych, ponad 20 tys. zdjęć i nagrania dźwiękowe. Część z nich została już wydana w postaci różnych publikacji. – Nie cieszą się one tak dużym zainteresowaniem, jak byśmy tego pragnęli. Prymasem najbardziej interesują się osoby, które go pamiętają, dla młodych jest to postać odległa, którą jednak warto przybliżać – mówi Iwona Czarcińska z instytutu. Tymczasem Prymas Tysiąclecia ma młodym do powiedzenia wcale nie mniej niż św. Jan Paweł II czy papież Franciszek. – Przesłanie kard. Wyszyńskiego do młodych jest bardzo ciekawe i pełne treści, ale trudne do wypromowania – uważa I. Czarcińska. Prymasowi zależało na młodych bardzo. Dlatego po ojcowsku do nich przemawiał, stawiając niełatwe wymagania. – Pragnął, by młodzi byli odpowiedzialnymi ludźmi, którzy potrafią tworzyć nowe, piękne dzieje, prawdziwą kulturę i budować lepsze społeczeństwo – wymienia pani Iwona. Dlatego kard. Wyszyński apelował o „zwalczanie kultu niekompetencji”, lenistwa, które „deformuje osobowość”, tchórzostwa w narodzie, prowadzącego do „amputacji ducha”. Zachęcał do ustawicznej pracy nad sobą, stawiania sobie „wielkich wymagań” i „zwyciężania siebie samego”, a także wychowywania siebie w „duchu ofiary” i „uspołeczniania swojego umysłu”, by jak najlepiej służyć społeczeństwu własną wiedzą i zdolnościami. „Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości” – to jego przesłanie do młodzieży. Z młodymi spotykał się w kościele św. Anny, a także w Domu Arcybiskupów Warszawskich. W środowisku akademickim słynne były już spotkania opłatkowe na Miodowej – tak zwane „pączki u Prymasa”. – Pączków miało być tyle, by studenci powetowali sobie cały semestr oszczędzania na słodyczach. Bywało, że kardynał organizował konkurs, kto najwięcej ich zje. Do wypiekania pączków zapraszane były siostry z różnych zgromadzeń, a prymas osobiście chodził z tacą i częstował młodych – wspomina I. Czarcińska. Jego zwyczajem były spotkania z maturzystami. Przychodzili na Mszę św., mogli porozmawiać z prymasem, a na koniec otrzymywali Pismo Święte z dedykacją i różaniec. – W tamtych czasach lektura religijna, Pismo Święte były trudno dostępne. Prymas chciał w ten sposób wyposażyć młodych na dorosłe życie, podpowiadał, że dojrzałości nie zdobędzie się bez Boga, zachęcał, by w Piśmie Świętym szukać pomocy i zawsze mieć pod ręką różaniec – mówi pracownica instytutu.

Stefek i chleb

Piotr Kordyasz już jako dziecko wiele słyszał o prymasie. Zafascynował go wódz narodu, który pod dostojną aparycją krył wiele ciepła, heroicznej miłości i... ludzkiej zwyczajności. Dlatego jego postać postanowił przybliżyć najmłodszemu pokoleniu. Ze skrawków opowiadań rodziny, Marii Okońskiej i innych świadków życia prymasa, a także jego wspomnień powstały opowiadania o dzieciństwie kard. Stefana Wyszyńskiego – „Stefek”. Publikacja otrzymała nagrodę Feniksa w kategorii „najlepsza książka dziecięca” w 2001 roku. Jej egzemplarz dostał nawet Jan Paweł II. – Dziś do młodych o prymasie trzeba mówić prawdziwie, prostym językiem i barwnymi obrazami – uważa autor. Do szkół, przedszkoli i parafii, w których mówi konferencje, zabiera ze sobą pamiątki związane z prymasem i opowiada ich historię. – Jestem prawdopodobnie jedyną osobą, która posiada fragment opłatka wigilijnego ze stołu kard. Wyszyńskiego. Otrzymała go moja babcia i ukryła wraz z listem w obrazie Matki Bożej, który przypadkowo odkryłem po wielu latach – mówi. Ma także prymasowski różaniec i opowieść o Stefku, którego bolały kolana, gdy z rodzicami odmawiał kolejne dziesiątki. Kiedy chłopiec dorósł i stał się prymasem Polski, z Matki Bożej uczynił orędowniczkę spraw narodu. – Na łożu śmierci powiedział: „Mogłem się pomylić na różnych drogach, ale nie pomyliłem się na tej jednej, jedynej jasnogórskiej” – mówi. Historiami o Stefku, który stał się Wielkim Prymasem, Piotr Kordyasz sypie jak z rękawa. Dzieci z zaciekawieniem słuchają opowieści o kromce chleba, z której okruszki kazał mu pozbierać ojciec. – Lekcję szacunku do chleba mały Stefek zapamiętał na całe życie i przekazał innym. Jako rektor włocławskiego seminarium duchownego zjadł na śniadanie skrawki kromek, których nie dojedli klerycy – opowiada. Starsze dzieci oprócz życia Stefka poznają także historię ówczesnej Polski. Dorośli z kolei słuchają o tym, jak ważny w wychowaniu jest rodzinny dom. Prymas „odpłaca” się z nieba. – Nasza pierwsza córka została ochrzczona w 50. rocznicę otrzymania przez prymasa kapelusza kardynalskiego, a sakramentu udzielił jej Jan Pa- weł II. To dla nas wymowny znak obecności kard. Wyszyńskiego w naszym rodzinnym życiu – mówi P. Kordyasz.

Wielki Post z kardynałem

Barwne historie z życia Stefka wykorzystuje w swojej pracy Michalina Jankowska z Instytutu Prymasowskiego. Po raz pierwszy w tym roku we współpracy z wydziałem katechetycznym zostały przygotowane trzydniowe rekolekcje wielkopostne z kard. Stefanem Wyszyńskim. – To propozycja dla nauczycieli, którzy chcą w ciekawy sposób przybliżyć młodym postać prymasa – mówi M. Jankowska. Dzieci będą mogły zapoznać się z biografią kard. Wyszyńskiego i zobaczyć jego postać na tle historii naszej ojczyzny, a także poznać wydarzenie, kiedy mały Stefek wrzuca do pieca lalki swoich sióstr. Dziewczynki nie chciały się z nim bawić i mocno się na nie zezłościł. Za ten czyn miał być surowo ukarany przez ojca. Siostry jednak ulitowały się nad Stefkiem i prosiły ojca o darowanie mu kary. – To doskonała okazja, by opowiedzieć dzieciom o przebaczeniu – mówi Michalina Jankowska, która uczy w szkole i doskonale wie, jak trudno wychować młodych. – Stefek był zwyczajnym chłopcem, czasami psocił, ale potem żałował, umiał przeprosić i naprawić krzywdę. Już od młodości pracujemy na to, kim będziemy w przyszłości. Lekcją patriotyzmu będzie z kolei opowieść o tym, jak Stefek wraz z ojcem i sąsiadami pod osłoną nocy naprawiał krzyże na grobach powstańców styczniowych. – Prymas wiele mówił o duchu służby, pracowitości, rzetelności. Dziś takimi wartościami mało kto jest zainteresowany, bo to wymaga od człowieka zaangażowania. Młodzi chcą mieć wszystko na już, natychmiast i to bez wysiłku – uważa. – Dla nas wszystkich to wielkie zadanie, by dorosnąć do wymagań stawianych przez prymasa. W ramach rekolekcji dzieci będą mogły rozwiązać łamigłówkę, która wskaże im miejsca związane z prymasem, a także zrobią nietypowy rachunek sumienia, bo oparty na programie ABC Społecznej Krucjaty Miłości. Punkty krucjaty wydrukowane na obrazku z podobizną prymasa z powodzeniem mogą być dla młodych kieszonkową „ściągawką z dobrego życia”.

Abecadło Miłości

Ideę wcielania w życie zasad społecznej miłości podchwyciła Fundacja „Dziedzictwo Kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Właśnie ukazała się edukacyjna gra planszowa „ABC Miłości” zachęcająca do ich stosowania. – Brakuje materiałów edukacyjnych, które przybliżą młodym postać i nauczanie prymasa. Gra stwarza możliwość, by myśl kard. Wyszyńskiego była w młodym pokoleniu żywa – mówi Małgorzata Wojewoda, prezes fundacji. Gra zapoznaje z programem ABC Społecznej Krucjaty Miłości kard. Stefana Wyszyńskiego w formie znaków, których przestrzeganie buduje miłość między ludźmi, kształtuje postawę szacunku i wzajemnej życzliwości. – Gra propaguje postawy przeciwne przemocy. Przedstawia także niektóre wydarzenia z życia Prymasa Tysiąclecia i jego myśli – wyjaśnia pani prezes. Fundacja prowadzi również profil kard. Wyszyńskiego na Facebooku. Myśli i zdjęcia udostępniają internauci. – Wśród młodych jest duże zapotrzebowanie na autorytety. Prymas jest często postrzegany jako postać odległa – wódz narodu. Młodym warto pokazać jego spojrzenie na drugiego człowieka i wartości, jakimi kierował się w życiu – mówi. Niebawem ruszy nowa strona internetowa Instytutu Prymasowskiego. Znajdą się na niej homilie, myśli, pliki dźwiękowe i archiwum zdjęć. Dostępny będzie także film dla młodych o Krucjacie Miłości.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL