Nowy numer 33/2019 Archiwum

Sto Pociech i jedno strapienie

Mniej warsztatów, spotkań, konsultacji psychologicznych dla rodziców i dzieci – popularne miejsce wsparcia rodzin nie otrzymało w tym roku miejskiego dofinansowania. Musi poradzić sobie samo.

W Papralni pachnie wanilią, kiedy kilkanaście małych rączek ugniata, kroi i stempluje ciasto budyniowe. W sali – jak wskazuje nazwa – wolno wszystko, także się upaprać, a przede wszystkim dobrze się bawić. W pogotowiu, w kąciku czekają dwa prysznice, żeby po zajęciach maluchy doprowadzić do stanu wyjściowego. W czasie, kiedy inne kilkulatki biorą udział w zajęciach „Brykamy bez mamy”, bawią się w grupach Turlaków i Dreptaków albo jako Szperaki, odkrywają świat, ich mamy mogą napić się kawy lub poczytać prasę w kawiarence.

Dla dzieci przygotowuje się też teatrzyki, zajęcia muzyczne, a 6–9-latki w pracowni edukacji domowej zamieniają się w projektantów, konstruktorów, kucharzy, badaczy i artystów. Po zimie budzi się duży ogród, w którym już wkrótce będzie można obsadzać rabatki i obserwować, jak ptaki zasiedlają budki lęgowe. Pod fachowym okiem dzieci nie tylko zdobywają wiedzę i doświadczają świata, ale przede wszystkim poznają siebie, uczą się wyrażać emocje, współpracować z innymi, nawiązywać kontakt. Sto Pociech, znajdujące się przy ul. Freta 20/24A, to miejsce wyjątkowe, które ma już swoich naśladowców. Powstało z myślą nie tylko o dzieciach. Wyrosło z pomysłu, żeby w anonimowej na ogół Warszawie stworzyć rodzinom „wioskę” – grono wspierających i przyjaznych osób, wspólnie zdobywających rodzicielskie szlify. – Doceniam to, że mogę spotkać innych rodziców, którzy przeżywają podobne problemy. Czasami niepokoi nas jakieś zachowanie dziecka, a po rozmowach z innymi okazuje się, że to wcale nie jest wielki problem, że dzieci tak mają, że z tego wyrastają… Nauczyłem się też towarzyszenia maluchom i większej swobody w podejściu do nich – mówi Maciej Perzyna, który do Stu Pociech przychodzi z 3-letnią Helenką i młodszym Julianem. – Dzieci mogą bawić się w dobrze i bezpiecznie urządzonej przestrzeni. Ja znalazłam tutaj koleżanki, a Nikodem ma kontakt z innymi dziećmi, zanim pójdzie do przedszkola – chwali Paula Petryna. Rodzice lubią to miejsce. W stolarni – „placu zabaw” dla ojców – powstają drewniane zabawki, półki, sztalugi, karmniki dla ptaków… Mamy natomiast dbają o szczegóły, na przykład żeby przynieść soczewicę, którą dzieci mogą ważyć, czy młynek do mielenia siemienia lnianego. Opiekunowie sami też sporo się uczą. Mamy mogą skorzystać z grupy wsparcia po porodzie, nauczyć się rękodzieła, poćwiczyć pilates, a ojcowie w męskim gronie dowiadują się, jak być skutecznym ojcem. Dla wszystkich skierowane są natomiast warsztaty: „Moje dziecko mnie złości”, „Rodzice na randkę”, „Jak dobrze się kłócić”, „Rodzeństwo bez rywalizacji”… Fundacja przygotowała też propozycje dla dziadków, którzy mają problemy w odnalezieniu się w nowej roli, oraz dla rodzin powracających z zagranicy. Psycholodzy i psychoterapeuci prowadzą konsultacje i krótkoterminową pomoc dla dzieci i dorosłych, a także mediacje rodzinne. Osoby, które przechodzą przez rozterki duchowe czy moralne, mogą umówić się z szefem fundacji, dominikaninem o. Mirosławem Pilśniakiem na Duchogadki. W ubiegłym roku z warsztatów skorzystało prawie tysiąc dorosłych, a w różnych zajęciach uczestniczyło ponad 4 tys. dzieci. Teraz jednak ta bogata oferta pomocy będzie poważnie ograniczona. Przez szesnaście lat działalności różne projekty Fundacji „Sto Pociech” były doceniane przez miasto, dzielnicę Śródmieście i otrzymywały dofinansowanie. Dzięki temu za udział w wielu zajęciach rodzice płacili niewielkie kwoty. W tym roku miejskiej dotacji nie otrzymał żaden z dwóch złożonych projektów. – Niestety wiele warsztatów się nie odbędzie, bo rodziców nie stać na pełną odpłatność. Nie znajdują chętnych ani komercyjne konsultacje psychologiczne, grupy wsparcia „Strefa mocy”, ani warsztaty dla par. Planowaliśmy też lepiej wyposażyć nasz ogród, ale w obecnej sytuacji musimy się z tym wstrzymać. To będzie dla nas bardzo trudny rok – mówi Krzysztof Górski z fundacji, podkreślając, że mimo koniecznych oszczędności placówka chce utrzymać profesjonalny poziom pomocy rodzinom. Potrzeba jednak wsparcia. Członkowie organizacji bardzo liczą na tych, którzy mogą ofiarować swój 1 proc. podatku lub przekazać darowiznę. Informacje o tym, jak pomóc, można znaleźć na: stopociech.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL