Nowy numer 28/2020 Archiwum

Ból rozsadzał czaszkę...

Nabożeństwo w kazamatach aresztu śledczego przy ul. Rakowieckiej odprawiono po raz pierwszy od 72 lat.

Kolejnym stacjom towarzyszyły opisy nieludzkich tortur, jakimi dręczono bohaterów antykomunistycznego podziemia.

– Chcemy przejść Drogą Krzyżową przez tę polską Golgotę. Chrystus przeszedł nią, by nas zbawić i swoją śmiercią zwyciężyć zło. Tę samą drogę pokonali żołnierze antykomunistycznego podziemia, którzy byli tu torturowani, męczeni i mordowani. To, że dziś tu jesteśmy, to ich zwycięstwo – mówił Jacek Pawłowicz, dyrektor powstającego w dawnym areszcie śledczym Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Uczestnicy nabożeństwa przeszli m.in. przez X Pawilon, w którym zamęczono wielu przywódców Polski Podziemnej: m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, rtm. Witolda Pileckiego czy mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. W Drodze Krzyżowej wzięła udział córka Witolda Pileckiego – Zofia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama