Nowy numer 28/2020 Archiwum

Coraz lepiej chronione

Tylko niektóre warszawskie świątynie mają czujniki dymu lub monitoring. Ale sytuacja się poprawia.

Zabytkowe kościoły archidiecezji posiadają odpowiednie zabezpieczenie przeciwpożarowe. Protokoły pokontrolne straży pożarnej zawsze sprawdzane są przy okazji wizytacji parafii przez biskupa – zapewnia ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik kurii warszawskiej. Pytania o stan tych zabezpieczeń pojawiły w związku z pożarem w paryskiej katedrze Notre Dame.

Najważniejszy kościół archidiecezji warszawskiej, bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela, po remoncie zakończonym w 2015 r. jest zabezpieczony przeciwpożarowo nie tylko czujkami laserowymi i dymowymi, które chronią poddasze, organy czy krypty. System obejmuje również pobliskie Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Katedra, podobnie jak niektóre inne świątynie, jest podłączona do systemu monitoringu straży pożarnej, wyposażono ją w system hydrantowy i 30 gaśnic rozmieszczonych w newralgicznych miejscach. Od kilku miesięcy działa również system przeciwpożarowy w kościele akademickim św. Anny, a rektor świątyni zamierza wprowadzić system monitoringu wewnętrznego.

Czujników dymu nie ma jednak na przykład kościół Najświętszego Zbawiciela. Ich instalacja jest planowana przy okazji remontu zabytkowej świątyni. Ksiądz Sławomir Nowakowski, dyrektor ds. administracji i budowy kościołów w archidiecezji warszawskiej, podkreśla, że każdy z zabytkowych kościołów posiada zabezpieczenia przeciwpożarowe zalecone przez konserwatora zabytków. – Często sama parafia nie jest w stanie udźwignąć kosztów takich zabezpieczeń. W ostatnim czasie podjęliśmy dyskusję, jak rozwiązać ten problem – podkreśla duchowny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama