Nowy numer 49/2019 Archiwum

Z nieba mi pan spadł

Halina Poczobut mieszka sama w bloku na Białołęce. Aktywna w środowisku seniorów, sama nie umiała sobie jednak poradzić z cieknącym kranem. Ale od czego jest Warszawska Złota Rączka?

Całe życie pracowała z poświęceniem jako nauczycielka. Urodziła się w 1939 r., więc wojnę pamięta słabo. Ledwie jakieś migawki z czasu, gdy z rodzicami i innymi mieszkańcami stolicy wypędzona została do obozu przejściowego w Pruszkowie. Tylko z opowiadań wie, że dobrzy ludzie pomogli im wtedy uciec i uniknąć losu tysięcy innych rozwiezionych po obozach pracy w Niemczech. Pan Krzysztof też spadł jej z nieba. O tym, że od marca w Warszawie działa Warszawska Złota Rączka, dowiedziała się od przyjaciół. Nie dowierzała, że to bezpłatna usługa dla osób 75+.

– Na wizytę pana Krzysztofa czekałam tydzień. Przedstawił się grzecznie, a uszczelkę w kranie wymienił błyskawicznie. Przy okazji zobaczył, że zepsuty jest pływak w spłuczce toaletowej. Nie miał części, więc obiecał, że załatwi to przy następnej wizycie – mówi zachwycona 80-latka. I poleca usługę wszystkim znajomym emerytom. Projekt wdrożony został w listopadzie 2018 r., ale pełną parą zaczął działać od stycznia. – W ciągu dwóch miesięcy zgłosiło się ponad 240 osób. Jedna może skorzystać z usługi nie częściej niż dwa razy na miesiąc. Wliczone są transport, robocizna i materiały. Gdy senior chce skorzystać z lepszych części, na przykład zamontować droższy kran, dopłaca różnicę – mówi Małgorzata Mroczek, koordynator projektów społecznych Fundacji Pomoc Potrzebującym, której ratusz zlecił prowadzenie usługi. Fundacja, od ponad 16 lat prowadząca domy opieki dla osób starszych i niesamodzielnych, ma doświadczenie w pracy z seniorami.

– Nie można tej usługi traktować komercyjnie, bo gdyby liczyć usługę po cenach rynkowych, wymiana uszczelki mogłaby się nie zmieścić w miesięcznym limicie – śmieje się. To ona odbiera telefony od seniorów. Wie, że żaden fachowiec nie pojedzie na Białołękę powiesić starszej pani czterech obrazków na ścianie. Ale czterech jej pracowników nie tylko zrobi to z uśmiechem, ale usiądą też do herbaty i wysłuchają. Większość korzystających z pomocy Warszawskiej Złotej Rączki to ponad 80-letnie seniorki. Warszawska Złota Rączka pomoże w wymianie i naprawie kranów w kuchni i łazience, udrożni zatkane odpływy, wymieni deskę sedesową, żarówkę i gniazdko elektryczne. Może zamontować żyrandol czy wyregulować i uszczelnić okna. Gdy koszt usługi przekroczy 180-złotowy miesięczny limit, Małgorzata Mroczek rozłoży usługę na kilka wizyt.

– Nie przypuszczaliśmy, że będzie aż takie zapotrzebowanie. Mamy jednak obietnicę Biura ds. Polityki Senioralnej warszawskiego ratusza, że pilotażowy program będzie kontynuowany i rozwijany – cieszy się Małgorzata Mroczek. I czeka na zgłoszenia w godz. 8–16 pod numerem 22/ 614 13 16.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama