Nowy numer 3/2021 Archiwum

Diabeł kusi do „bezsensu”

Kiedy piętrzą się trudności, dopada nas choroba, nie widzimy efektów swoich wysiłków, nic nam się nie udaje – pomódlmy się modlitwą starotestamentalnego Jabesa.

W trudnych sytuacja łatwo się zniechęcić, „odpuścić” sobie, popaść w rozpacz i powiedzieć: „To nie ma sensu”. „Diabeł kusi nas do bezsensu. Do tego, byśmy przestali widzieć sens w cierpieniu, w trudnych sytuacjach, w życiu z trudnymi ludźmi, czy też w przezwyciężaniu w sobie egoizmu, urazy, pychy i wszelkiego plugastwa (...). Jeśli stracisz sens, już jest po tobie” – ostrzega o. Józef Witko OFM.

W swojej najnowszej książce „Jabes. Modlitwa i błogosławieństwo, które zmieniają życie” przywołuje starotestamentalną postać z Księgi Kronik. Jabes usilnie prosił Boga o błogosławieństwo, bo wierzył, że gdy je otrzyma, jego „utrapienie się skończy”.

Jabes uczy nas, jak modlić się do Boga w sytuacjach kryzysu, jak dostrzegać w nich działanie Bożej opatrzności i przygotowaną dla nas łaskę. Jak stanąć w postawie uwielbienia zamiast narzekać, niepokoić się i zamartwiać. Ponieważ Jabes pokornie prosił o błogosławieństwo, Bożą opiekę i towarzyszenie – jak zapisano w Księdze Kronik: „(...) sprawił Bóg to, o co on prosił”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama