Nowy numer 42/2019 Archiwum

Po prostu ojciec

– Prymas Tysiąclecia kochał Boga i Polskę. Jego przykład jest nam potrzebny, by nie wygrał dziś roszczeniowy egoizm – mówił prof. Jan Żaryn podczas prezentacji unikatowego albumu.

Prymas znał komunizm: od strony teoretycznej, bo czytał dzieła Marksa, i od praktycznej. Miał jednak świadomość odpowiedzialności za zbawienie także tych, którzy stoją po drugiej stronie barykady. Dlatego nigdy nie potępił Bieruta czy Gomułki, ale starał się wyjść również do nich z przekazem ewangelicznym, choć był w pewnym okresie sekowany jako „czerwony ksiądz” – przypomniał ks. dr hab. Dominik Zamiatała, prof. UKSW i współautor wstępu do albumu o Prymasie Tysiąclecia. Prezentacja wydanej wspólnie przez IPN i wydawnictwo Soli Deo ponad 600-stronicowej publikacji odbyła się 3 czerwca w Domu Arcybiskupów Warszawskich, w której za czasów prymasa Stefana Wyszyńskiego obradowała Konferencja Episkopatu Polski.

– Ufam, że ten album trafi do wielu rąk, by wiedza o kard. Stefanie Wyszyńskim była powszechna. W przededniu spodziewanej beatyfikacji to bardzo ważne – mówił kard. Kazimierz Nycz, postulując, by album został także opublikowany w mniejszej formie. Pozycja pokazuje wiele nieznanych zdjęć i dokumentów z posługi kard. Wyszyńskiego. – Jestem świadom, że za kilka lat będzie można opublikować nowy album z kolejnymi zdjęciami i dokumentami kard. Stefana Wyszyńskiego. Dziś jednak to najlepsze i najciekawsze opracowanie, choć nie zamyka ono bogatego życiorysu prymasa – podkreślił prof. Jan Żaryn, dodając, że zarówno jego posługa, wybitny umysł oraz pracowitość, jak i rola, którą Opatrzność mu wskazała, wymagały od niego niesamowitego zaangażowania w trakcie 33 lat prymasostwa. – Postać prymasa Wyszyńskiego może być przykładem, jak się kocha Pana Boga i Polskę. Mamy dziś z tym problem. Jako naród bowiem jesteśmy dotykani coraz większą nienawiścią do Boga i ojczyzny, traktowanymi jako byty historyczne przejściowe czy niepotrzebne. Aby roszczeniowy egoizm nie wygrał, potrzebne są nam dziś takie postacie. Jego przesłanie jest wciąż aktualne – dodał historyk.

W albumie, opracowanym przez dr. Rafała Łatkę, Beatę Mackiewicz i ks. Dominika Zamiatałę, znalazło się ponad 600 zdjęć, w dużej części nieznanych, wydobytych z ogromnych archiwów Instytutu Prymasowskiego. Kardynał Wyszyński pozostawił po sobie 11 tys. przemówień, w tym 3 tys. autoryzowanych. Autorzy publikacji podjęli się sportretowania prymasa jako postaci bliskiej wielu ludziom, a jednocześnie duchowego przewodnika, któremu wdzięczny naród na trumnie ułożył szarfę „Niekoronowanemu królowi Polski”. Z jednej strony są więc w tym albumie jego zdjęcia z roześmianymi dziećmi w strojach łowickich, z drugiej – pełne dostojeństwa i szacunku zdjęcia z kolejnymi papieżami. Jest dokumentacja wizyt duszpasterskich w warszawskich parafiach i kadr podczas Mszy św. w skromnej kaplicy w Choszczówce, gdy Prymas Tysiąclecia posługuje przy ołtarzu swojemu sekretarzowi ks. Bronisławowi Piaseckiemu.

Wielu starszych czytelników, w tym księża, odnajdzie się z łatwością na zdjęciach, wśród tłumów idących w procesji Bożego Ciała na Krakowskim Przedmieściu czy podczas święcenia świątyń. Materiał fotograficzny został uzupełniony wypowiedziami prymasa Wyszyńskiego pochodzącymi z „Dzieł zebranych” (zawierających homilie i wystąpienia autoryzowane) oraz tekstów dotąd niepublikowanych. – Uderzyło mnie, jak wiele osób do dziś mówi o Prymasie Tysiąclecia: ojciec. Jego słuchacze pamiętali nie tylko słowa, które do nich kierował, ale także jego wzrok, skupienie, serdeczność i gesty błogosławieństwa. To był ktoś bardzo bliski Polakom. Z każdym potrafił rozmawiać, nawet z członkami komunistycznego rządu, którzy wiele razy łamali zawarte z nim porozumienia. Kardynał Stefan Wyszyński uspokajał nastroje społeczne, apelując, byśmy sobie wzajemnie służyli – mówiła podczas prezentacji współautorka albumu Beata Mackiewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL