Nowy numer 41/2019 Archiwum

Poczuliśmy się docenieni

Wizyta św. Jana Pawła II na cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 r. zmieniła wiele. – Przyszedł w końcu czas, kiedy prawda zwyciężyła – mówią z dumą mieszkańcy.

Oprawa rocznicy wizyty św. Jana Pawła II na cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 r. w Radzyminie przygotowana była tak samo podniośle jak podczas wizyty 13 czerwca 1999 roku. Pod niebem krążyły helikoptery – na pamiątkę lądowania Ojca Świętego na radzymińskim cmentarzu. Jednym z nich przyleciał portret św. Jana Pawła II, który na ręce burmistrza Radzymina przekazała młodzież z Międzyszkolnego Klubu Historycznego im. Armii Krajowej Ziemi Radzymińskiej. Na cmentarzu została odprawiona dziękczynna Msza św.

– Świętujemy moment, kiedy Jan Paweł II chciał spełnić testament swojego życia i oddać hołd tym, którzy wywalczyli dla nas wolność. Dlatego kazał przywieźć się na to miejsce, do tej ziemi zbroczonej krwią – powiedział w homilii ks. Stanisław Markowski. Przypomniał, że Ojciec Święty spędził ten czas w milczeniu, na modlitwie nad grobami żołnierzy, spotkał się także z weteranami bitwy z 1920 roku. – Ale kiedy bezpośrednio z radzymińskiego cmentarza przyleciał do Warszawy, przed praską katedrą powiedział: „Przed chwilą nawiedziłem Radzymin – miejsce szczególnie ważne w naszej narodowej historii. Ciągle żywa jest w naszych sercach pamięć o Bitwie Warszawskiej, jaka miała miejsce w tej okolicy w miesiącu sierpniu 1920 roku. Mogę spotkać jeszcze dzisiaj niektórych bohaterów tej historycznej bitwy o naszą i waszą wolność. Naszą i Europy. Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny, i dlatego zostało nazwane »Cudem nad Wisłą«. To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą narodową. Episkopat Polski, zebrany na Jasnej Górze, poświęcił cały naród Najświętszemu Sercu Jezusa i oddał go pod opiekę Maryi Królowej Polski” – cytował kaznodzieja.

W uroczystości wzięło udział wielu mieszkańców, którzy pamiętają wizytę papieża. – Pamiętam, jak Ojciec Święty wyruszył z cmentarza do Warszawy. Towarzyszył mu wielki tłum, to było wspaniałe przeżycie. Te wspomnienia zostaną do końca moich dni – mówi Włodzimierz Dąbrowski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Rudzie. Od czasu wizyty Jan Paweł II stał mu się szczególnie bliski, także jako orędownik. – W domu mam jego wizerunek i kiedy wspomnę: „Ojcze Święty, wspomóż mnie swoimi łaskami”, to widzę, że moje prośby są wysłuchiwane – dodaje. Wielu mieszkańców Radzymina jest wdzięcznych św. Janowi Pawłowi II, że zgodził się odwiedzić miejsce, o którym przez wiele lat historia milczała. – Poczuliśmy się docenieni. Przyszedł czas, kiedy prawda zwyciężyła i warto było tej prawdy bronić – mówi Barbara Zielińska, której dziadek walczył w wojnie z bolszewikami. – W czasach, kiedy nikt o tym miejscu nie mówił i nie uczono nas w szkole, my – mieszkańcy Radzymina – pamiętaliśmy zawsze. Co roku 15 sierpnia, w rocznicę zwycięskiej bitwy, na cmentarzu odprawiana była Msza św. – wspomina.

Po wizycie Ojca Świętego zostało wiele wspomnień i publikacji. W ubiegłym roku mieszkańcy Radzymina z pieniędzy budżetu obywatelskiego postawili papieżowi pomnik. Monument stoi dokładnie w miejscu, gdzie nad mogiłą poległych żołnierzy modlił się święty papież. – Nie wiem, czy jest drugi taki pomnik, który przedstawia papieża klęczącego na modlitwie – mówi burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński.

Każdego 13. dnia miesiąca mieszkańcy spotykają się przy nim na modlitwie, w rocznicę śmierci papieża ustawiane są tu znicze. – Niewiele jest tak małych miast, do których przyjeżdżają tak wielcy Polacy. Pamiętam jak dziś najpierw to niedowierzanie, że Ojciec Święty może odwiedzić Radzymin, potem podniosłą atmosferę przygotowań i tłumy ludzi, którzy już od wczesnych godzin porannych zajmowali sektory, mimo że sama wizyta miała się rozpocząć ok. 18.00 – wspomina burmistrz.

Podczas uroczystości na radzymińskim cmentarzu na telebimie został wyświetlony dokument przypominający wydarzenia sprzed 20 lat. Gdy kamera pokazała moment pojawienia się papieża w drzwiach samolotu, na cmentarzu rozległy się brawa. Bez wątpienia nie tylko mieszkańcy pamiętają o św. Janie Pawle, ale – jak mówią – święty papież pamięta także o nich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL