Nowy numer 28/2020 Archiwum

Nietypowy habit

Nosić go może każdy – dorosły albo roczne dziecko. W karmelitańskim klasztorze można było uroczyście przyjąć szkaplerz.

Zależni od Matki

Uroczyste przyjęcie szkaplerza poprzedziło triduum − trzydniowe rekolekcje głoszone przez o. Wojciecha Ciaka OCD.

Według tradycji Matka Boża objawiła się św. Szymonowi Stockowi, generałowi zakonu karmelitańskiego, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. i powiedziała: „Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twojego zakonu. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”. Przywileje i łaski szkaplerza były potwierdzone wielokrotnie przez papieży. Święty Jan Paweł II mówił, że jest on „habitem”, a ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony do karmelitańskiego zakonu i zyskuje szczególną pomoc oraz opiekę Maryi.

− Doświadczenie Maryi jako matki jest więc wpisane w historię naszego zakonu. Przyjęcie szkaplerza to przyjęcie Maryi właśnie jako matki − tłumaczył podczas homilii w uroczystość MB Szkaplerznej o. Wojciech Ciak OCD.

Obietnice szkaplerzne

• Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego. • Wybawienie z czyśćca w pierwszą sobotę po naszej śmierci. • Pomoc i obrona w niebezpieczeństwach duszy i ciała. • Uczestnictwo w dobrach duchowych całego zakonu karmelitańskiego za życia i po śmierci.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama