Nowy numer 27/2020 Archiwum

Przewodniczką św. Faustyna

Kilkuset pątników przeszło z sanktuarium przy ul. Żytniej do domu św. czcicielki Bożego miłosierdzia w Ostrówku. W intencji powołań kapłańskich i zakonnych.

Pielgrzymi gromadzący się 26 lipca w strugach deszczu na placu przy klasztorze, do którego przed laty zapukała młodziutka Helena Kowalska, mówili: „Dary lecą z nieba”.

Zmęczona upałem Warszawa wyczekuje i pragnie deszczu, ale piechurzy wybierający się w dwudniową trasę już niekoniecznie. Jednak duchowy opiekun pielgrzymki ks. Rafał Miękus prosił ich, żeby w wędrówce, która odbywała się pod hasłem „Duchu Święty, umacniaj miłość!”, otworzyli się w pełni na działanie Ducha Świętego i pozwolili Mu działać, jak i kiedy chce. Także przy niesprzyjającej pogodzie, w trudach, zmęczeniu...

Pielgrzymka łącząca oba miejsca związane ze św. Faustyną odbyła się po raz jedenasty. − Idziemy podziękować za naszą rodzinę i sporo łask, które otrzymaliśmy od Boga. Ostrówek jest blisko i logistycznie jest nam łatwiej wybrać się na nią, niż na przykład na Jasną Górę − mówią Beata z Markiem z Radzymina, którzy wędrują z 9-letnią Marysią, 5-letnią Gabrysią i 3-letnią Różą. Wózków w kolumnie piechurów znalazło się zresztą więcej.

− Idę w intencji nowych powołań do kapłaństwa i zakonów, także do mojego rodzimego: Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. Warto wspierać modlitwą młodych ludzi myślących o służbie Bogu, bo rozeznanie powołania wiąże się z walką, trudem dojrzewania w wierze. U mnie trwało ono kilka lat − przyznaje s. Ezechiasza. Oprócz faustynek szły m.in. siostry franciszkanki Rodziny Maryi i benedyktynki samarytanki Krzyża Chrystusowego z Niegowa.

40-kilometrową trasę do Ostrówka piechurzy pokonali w dwa dni. Mszę św. kończącą pielgrzymkę odprawił w Domu św. Faustyny bp Romuald Kamiński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama