Nowy numer 49/2019 Archiwum

Nie dla ciebie ta operacja

Rok po otwarciu kaplicy Pokoju Wieczystej Adoracji franciszkanie otrzymują pierwsze świadectwa wielu uproszonych tu dobrodziejstw, w tym fizycznych uzdrowień.

To, że w Niepokalanowie będą działy się cuda, już dawno przewidział św. Maksymilian. „Wyobrażam sobie piękną figurę Niepokalanej w wielkim ołtarzu, a na jej tle pomiędzy rozłożonymi rękami monstrancja w ciągłym wystawieniu Najświętszego Sakramentu. […] Kto zagląda do kościoła, pada na kolana, adoruje i spogląda na twarz Niepokalanej, odchodzi, a Ona z Panem Jezusem jego sprawę załatwia” – pisał w 1934 r. w liście z Japonii święty męczennik, na ponad 80 lat przed otwarciem przy bazylice w Niepokalanowie kaplicy Pokoju Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu jako ósmej Gwiazdy Niepokalanej Światowego Centrum Modlitwy o Pokój.

I nie pomylił się. We franciszkańskich archiwach są już pierwsze świadectwa, że u Eucharystycznego Jezusa Maryja wspomaga wiele ludzkich spraw. – Miejsce to praktycznie nie pustoszeje, w ciągu całego roku kamera naliczyła ponad 300 tys. wejść. To przeszło nasze najśmielsze oczekiwania – mówi franciszkanin o. Andrzej Sąsiadek, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP.

Adoracja trwa dzień i noc. Na modlitwie trwają przybywający do Niepokalanowa z różnych zakątków Polski i świata pielgrzymi, ojcowie franciszkanie, a także osoby, które podejmują nocny adoracyjny dyżur. – Coraz częściej przychodzą do mnie osoby, które po modlitwie przed Najświętszym Sakramentem doświadczyły uzdrowienia, pojednania w rodzinie czy nawrócenia – mówi proboszcz. – W związku z tym przy wejściu do kaplicy wyłożyliśmy księgę podziękowań i łask. W archiwach zakonnych mamy także udokumentowane świadectwo cudownego fizycznego uzdrowienia wraz z opinią lekarza – dodaje. Na kilku stronach opisano historię uzdrowienia pana Bogdana. Jego problemy zaczęły się w ubiegłym roku, gdy rozpoczął remont mieszkania. „Doznałem bardzo dotkliwego bólu kręgosłupa. Bolała i drętwiała lewa noga, miałem problemy ze wstaniem z łóżka, jazda samochodem była męcząca, ponad moje siły” – czytamy.

Pan Bogdan w trzech miejscach na kręgosłupie miał przepuklinę i ucisk na nerwy. Lekarz skierował go na operację. „W tym czasie często jeździłem z żoną do Niepokalanowa prosić Mamę o uzdrowienie i siłę do pracy. Zawierzyłem wszystko Panu Bogu, wszystko oddałem w ręce Niepokalanej” – pisze. Podczas jednej z takich modlitw w nowo otwartej kaplicy, gdy pan Bogdan odmawiał Różaniec, poczuł na plecach ciepło. „Nie wiedziałem, co się dzieje, okazało się, że Niepokalana zabrała ból” – wspomina. Potem raz jeszcze doznał ciepła w miejscu bólu w lewej nodze. „Wyszedłem z kaplicy tak, jakbym połknął leki, wszystko ustało. Zawierzyłem całe swoje życie i rodzinę Niepokalanej. Badania lekarskie potwierdziły, że to, co było do operacji, ustąpiło” – cieszy się.

I przytacza także sen, który miał miejsce tydzień przed umówioną wizytą. „Leżałem na stole operacyjnym przykryty prześcieradłem. Podeszło do mnie dwóch aniołów i mówiąc do mnie: »Nie dla ciebie ta operacja, nie czas«, wzięli mnie pod rękę i wyprowadzili z operacyjnej sali”. Do świadectwa pan Bogdan dołączył opinię lekarza, który potwierdza całkowite i niewytłumaczalne medycznie uzdrowienie. Podobne świadectwo uzdrowienia złożyła pani Iwona, u której podejrzewano sarkoidozę płuc. Dzień przed hospitalizacją nawiedziła kaplicę w Niepokalanowie. „Byłam wyciszona i prosiłam, żeby Matka Boża i Pan Jezus postawili na mojej drodze lekarzy, którzy pomogą mi przez to wszystko szczęśliwie przejść. Zostawiłam różyczkę Niepokalanej, zawierzyłam siebie i wróciłam do domu” – wspomina pani Iwona.

Po trzech dniach pobytu w szpitalu lekarka oznajmiła, że jest… pewien problem. „Jest pani zdrowa i nie wymaga leczenia w klinice” – usłyszała. Wiedziała, że doznała cudu. – Te świadectwa tylko potwierdzają, że Niepokalanów jest miejscem wybranym przez Maryję i Ona chce tu udzielać wielu łask – cieszy się o. A. Sąsiadek. – Współczesny człowiek niczego tak bardzo nie potrzebuje, jak dostępu do Boga i Jego Matki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama