Nowy numer 49/2019 Archiwum

Nakarmią, ubiorą, pomogą

Zupy smakują wszystkim. W kolejce do nowej jadłodajni prowadzonej przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej ustawiają się jednak nie tylko bezdomni.

Maria Hinc rozpoczyna pracę o 7.00. Trzeba obrać cztery worki ziemniaków, nastawić dwa 150-litrowe kotły wody, przygotować warzywa i mięso. Dziś będzie zupa jarzynowa. Produkty o krótkim terminie ważności dostarcza pobliska Biedronka. Piekarnia codziennie dowozi 300 bochenków chleba. Trzeba to pokroić, podzielić na porcje, przygotować salę. W okna Jadłodajni im. św. Brata Alberta już zaglądają pierwsi głodni, a na wywarze dopiero zaczynają się pojawiać bąbelki.

– Pan Jezus wyznaczył nam standardy – mówił bp Romuald Kamiński, który 2 września poświęcił nowe pomieszczenia przy ul. Grochowskiej 111/113. – Zanim zaczął głosić dobrą nowinę o zbawieniu, prosił apostołów, by dali jeść głodnym. Skoro otrzymali od niego wiele, oczekiwał, że będą się dzielić z innymi. Chcemy czynić to samo – powiedział ordynariusz warszawsko-praski.

Dodał też, że działalność charytatywna Kościoła na Pradze ma długą tradycję. Wspomniał m.in. o działalności bł. Ignacego Kłopotowskiego, który w 1919 r. sprowadził siostry albertynki, prowadzące do dziś Dom Pomocy Społecznej. – Caritas na Pradze ma zawsze wiele do roboty – mówił biskup.

Jadłodajnia rozpoczęła działalność w nowej siedzibie już 18 lipca. Ośrodek udziela pomocy potrzebującym od ponad 20 lat. Wcześniej funkcjonował w kilku lokalizacjach, ostatnio przy ul. Lubelskiej. W nowym miejscu wygospodarowano przestrzeń na łaźnię i ogrzewalnię. Przy ul. Grochowskiej będzie się mieścił także magazyn odzieży, który do tej pory znajdował się przy ul. 11 Listopada.

W dwóch pomieszczeniach stoją szafy i wieszaki z ubraniami. – Nawet garnitur można u nas dobrać – uśmiecha się Jarosław Ćwieczkowski. Caritas pomogła mu pozbierać się po osobistej tragedii. Kilka lat temu w wypadku uszkodził poważnie kręgosłup. Stracił pracę. Od trzech lat wydaje ubrania. W 2018 r. obsłużył 2,5 tys. potrzebujących. – O, widzi pan, nawet buty mamy – pokazuje kowbojki. Właśnie musi przebrać 1,5 tony darów. Obuwie i kurtki przydadzą się na jesień wielu podopiecznym.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama