Nowy numer 50/2019 Archiwum

Bohaterki w habitach

Siostra Damascena rozminowała kościół, s. Lauretta zamieniła habit na żołnierski mundur, s. Józefa była szefem wywiadu, a matka Matylda zorganizowała siatkę zakonnej pomocy, która w okupowanej Warszawie uratowała kilkuset Żydów.

Boromeuszka s. Damascena, charakterna Ślązaczka, była zakrystianką w kościele św. Antoniego w Rybniku, kiedy wojska niemieckie zorganizowały w świątyni punkt obrony. Własnym ciałem zasłoniła tabernakulum, gdy napastnicy próbowali je otworzyć łomem.

Uratowała kościół od wysadzenia, przecinając druty prowadzące do podłożonych w wieży materiałów wybuchowych. A Rosjan, próbujących ukraść naczynia liturgiczne, pogoniła z okrzykiem: „Wy diabły”. Takich historii niezwykłych, bohaterskich zakonnic jest w książce Agaty Puścikowskiej „Wojenne siostry” aż 19. Aż czy tylko?

Chciałoby się poczytać więcej o takich postaciach jak s. Elżbieta Król, elżbietanka, która własnymi rękami wyniosła bombę zegarową z kościoła, czy s. Józefa Kozieł, która troskliwie opiekowała się schorowanym kard. Stefanem Wyszyńskim, a w czasie wojny była odważną, nieustępliwą komendantką powiatu sandomierskiego i szefem tamtejszego wywiadu. Spośród bohaterek książki czasu jej wydania dożyły dwie. – Podczas pisania miałam wielkiego „kaca moralnego”, co wybrać, czyją historię umieścić w książce, bo materiału było tak dużo. O samych dzielnych szarytkach mogłabym napisać dwa tomy – mówiła autorka podczas prezentacji książki 15 października w Centrum Medialnym KAI.

Wyraziła nadzieję, że publikacja zachęci zakony do odkrywania, pogłębiania i ujawnienia pięknych kart ich historii i wyjątkowych postaci. Jej pragnieniem jest, by publikacja przyczyniła się też do sprostowania krzywdzącego stereotypu cichego i „biernego” życia w zakonie, a przede wszystkim będzie oddaniem bohaterkom w habitach należnego miejsca w historycznej pamięci. – Jest to książka o kobietach: energicznych, często bardzo dobrze wykształconych, ze zdolnościami menedżerskimi, doskonałych organizatorkach i prekursorkach, niejednokrotnie wyprzedzających swoją epokę – ocenił prowadzący spotkanie Marek Zając.

Losy niektórych bohaterek są tragiczne. Za wiarę, ojczyznę, a także za życie innych poświęciły swoje własne. Jak s. Adelgunda ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej, która słysząc krzyk czterech nastolatek, zapędzanych do piwnicy przez radzieckich żołnierzy, stanęła w ich obronie. Dziewczętom udało się zbiec. W piwnicy znaleziono ciało bestialsko zamordowanej zakonnicy. Niezłomna szarytka s. Zofia Łuszczkiewicz w czasie wojny była łączniczką, sanitariuszką, organizowała transporty oraz pomoc dla rannych. W 1948 r. była oskarżona o szpiegostwo na rzecz Watykanu, okrutnie torturowana przez UB i sądownie skazana na śmierć. Po 8 latach wyszła na wolność, skrajnie wycieńczona i schorowana. Wkrótce potem zmarła.

Agata Puścikowska opisała też losy nazaretanek – męczennic z Nowogródka, zmartwychwstanki bł. s. Alicji Kotowskiej oraz matki Matyldy Getter ze Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi, która zorganizowała w okupowanej stolicy siatkę pomocy i ratowania Żydów, pomagała uchodźcom, prowadziła jadłodajnię dla głodnych. – Tytuł książki jest symboliczny, bo jej bohaterki walczyły przede wszystkim o godność człowieka. Robiły to w ekstremalnych warunkach, podczas wojny, ale także w czasach pokoju, w zwykłej codzienności – podkreślała Agata Puścikowska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama