Nowy numer 22/2020 Archiwum

Cześć, św. Michale, to znowu my

Zamiast za upiory przebierają się za świętych. Parafialne bale to coraz częściej alternatywa dla organizowanych w szkołach i przedszkolach zabaw Halloween. I okazja do dawania świadectwa wiary.

Wiedźmy, wampiry i kościotrupy. Na ulicach dzielnicy Włochy oznaki Halloween coraz częściej widać gołym okiem. – Długo zastanawialiśmy się, co z tym fantem zrobić. Nie chodzi przecież o to, by „gromić” rodziców i dzieci z ambony, ale dać coś w zamian – mówi Agnieszka Bąk, katechetka. Dzięki zaangażowaniu rodziców oraz Fundacji ks. prof. Ryszarda Rumianka po raz drugi w parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Męczenników Rzymskich odbył się Rodzinny Bal Wszystkich Świętych. Wzięło w nim udział ponad 80 dzieci.

Święta Nina od poczęcia

– Przeczuwałam, że Halloween to nie jest nic dobrego, mimo że moim chłopcom bardzo się to podobało – mówi Wioletta Gaweł, mama Maksia i Jasia. – Kiedy w naszej parafii pojawiła się chrześcijańska inicjatywa, pomyślałam, że warto ją wypróbować. Pani Wioletta jest „zwykłą” parafianką, nie należy do wspólnot, wiarę swoim dzieciom stara się przekazywać sama. W każdy piętek przyjeżdża z chłopcami do parafii, siada na ławeczce przed figurą św. Michała Archanioła i mówi: „Cześć, św. Michale, to znowu my, Maks i Jasio”. Po „rozmowie” z archaniołem wspólnie idą na adorację Najświętszego Sakramentu. – Chłopcy bardzo się z nim zaprzyjaźnili, sami opowiadają, co u nich słychać. W domu często słowa modlitwy do św. Michała Archanioła wplatają w zabawę – mówi mama.

Nie było więc wątpliwości, za kogo przebiorą się na bal. Anielskie skrzydła, miecz przy boku, a na koszulce wydrukowane anielskie zawołanie: „Któż jak Bóg”. Przebrań za wodza zastępów niebieskich – ze względu na jego szczególny kult w parafii – było kilka. Dziewczynki przebierały się za aniołki, a chłopcy za dzielnych wojowników – jak na przykład św. Jerzy, który walczył ze smokiem. Nie zabrakło także popularnych świętych, jak św. Jan Paweł II, św. Rita czy św. Franciszek. Jak się okazało, za niejednym przebraniem kryła się także „święta” historia. Barbara i Daniel Rolando, rodzice małej Niny, długo nie mogli mieć dziecka. Z pomocą przyszła św. Nina, „apostołka Gruzji”, która przyniosła gruzińskiemu narodowi chrześcijaństwo.

– Odkąd poznaliśmy jej historię, postanowiliśmy walczyć tak jak ona. Bo jeśli mamy zwyciężyć, to tylko z Bogiem. Modliliśmy się o dar poczęcia dziecka i wiedzieliśmy, że jeśli to się stanie, nasza córka będzie miała ją za patronkę – mówi pani Barbara. Państwo Rolando nie tylko wymodlili dziecko, ale także zażegnali poważny małżeński kryzys. – Modliliśmy się do Boga i zostaliśmy wysłuchani – mówią i zerkają na rozbawioną Ninkę, która na zawieszonym na szyi sznureczku ma wydrukowaną ikonę swojej patronki.

Z Arabem w tańce

Zabawa trwa w najlepsze: są balony, słodycze, kącik malucha i przeboje Małego TGD. Animuje ją wodzirej Karol Stolarski, parafianin. Podobne prowadził już w przedszkolach, szkołach i parafiach. – Jest coraz większe zapotrzebowanie na takie chrześcijańskie inicjatywy. Bale Wszystkich Świętych stają się okazją do promowania wartości związanych z wiarą – mówi wodzirej.

Podczas zabawy stara się zachęcić dzieci, by opowiedziały coś o świętym, za którego się przebrały. Chętni, niczym św. Franciszek, mogą „odbudować kościół”, używając do tego klocków lub chrupek czy nauczyć się arabskich tańców i dowiedzieć się, że św. Jan Damasceński był... Arabem. Zabawie często towarzyszą konkursy biblijne i na najlepsze przebranie. Ksiądz Janusz Kapusta, wikary w parafii we Włochach, wśród rozbieganych na sali dzieci dostrzega swoich uczniów. Przez wiele tygodni na katechezie starał się wytłumaczyć dzieciom, dlaczego przebieranie się za wiedźmy i kościotrupy nie podoba się Panu Bogu. – Chrześcijanin powinien utożsamiać się z Jezusem i jego świętymi, a nie ze złem i śmiercią, które promuje Halloween – mówi duchowny. Wyjaśnia też dzieciom, że straszydła są fikcyjnymi postaciami, a święci naszymi orędownikami, którzy mogą pomóc w drodze do Pana Boga.

– Poza tym dzieci mają naturalną wrażliwość i ukierunkowanie na dobro i piękno, a przez przebieranie się za upiory niszczą w sobie ten dar, otwierając się na zło – dodaje. Z okazji Wszystkich Świętych podobnych inicjatyw w stołecznych parafiach odbyło się kilkanaście. Wśród nich były nie tylko bale, ale i korowody ze świętymi, wieczory filmowe, warsztaty plastyczne i konkursy. – Nie trzeba wcale wielkich kosztów, by zorganizować zabawę, która w kontrze do Halloween przybliży dzieciom niebo – zachęca A. Bąk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama