Nowy numer 50/2019 Archiwum

Dlaczego zniknęły z map?

Król Zygmunt już nie patrzy ze swej kolumny na dachy świątyni św. Klary. Nie ma też bernardyńskiego kompleksu przy Ratuszowej, gdzie dawni mieszkańcy Pragi zaopatrywali się w nowoczesne medykamenty.

W książce „Nieistniejące, nieznane, niezwykłe. Kościoły Warszawy” Piotr Otrębski, varsavianista i dziennikarz, zabiera czytelnika w podróż szlakiem najstarszych i najciekawszych świątyń stolicy.

Przypatrując się architekturze i wyposażeniu, barwnie opowiada historię, prawie w każdym przypadku niełatwą, przeplataną pożarami, wojnami, grabieżami, ale też nieustanną odbudową. Zdradza, który z kościołów powstał ze składek medyków i telefonistek, a któremu pomógł w budowie los wygrany na loterii. „Jest to książka ponad wszystko o Warszawie. O Warszawie, na którą spoglądam z pozycji kościelnych dachów. Z jakiejś chmury powyżej. Sięgam wzrokiem po widnokrąg. Dostrzegam sylwetki postaci historycznych – od możnych i wpływowych, przez zwykłych, codziennych, po ubogich, znikających we mgle. Widzę królów, biskupów, wodzów, architektów, malarzy, autorów kronik i innych opisań, fabrykantów, powstańców, kapitalistów i socjalistów, życiorysy piękne i pohańbione” – pisze Piotr Otrębski.

Teraz pnie się wieżowiec

Dlaczego jedne świątynie po trudnych doświadczeniach odradzały się, jak Feniks z popiołów, a inne na zawsze zniknęły z map i świadomości współczesnych? Miasto się rozbudowywało, zmieniało, powstawały nowe miejsca kultu... Nieistniejący już kościół Dzieciątka Jezus, który wyrósł przy ul. Moniuszki na bazie kaplicy Szpitala Dzieciątka Jezus, z czasem „nie przystawał” do zmieniającego się charakteru okolicy.

Na początku ubiegłego wieku szpital, założony przez ks. Gabriela Piotra Baudouina, przeniesiono na Ochotę. Atrakcyjne działki po nim rozparcelowano. Ocalałą niewielką kaplicę przerobiono na kościół. Podejrzewano nawet, że kryje się w nim malowidło Canaletta. Obraz jednak spłonął wraz z budowlą w czasie Powstania Warszawskiego. Mury częściowo ocalały, jednak ostatecznie rozebrano je w połowie lat 50. Na tym miejscu w 2002 r. wzniesiono kolejny budynek – w opinii wielu niepasujący do otoczenia wieżowiec, zwany dawniej Moniuszki Tower.

Zagadkowy św. Jerzy

Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał, bo różne źródła i badania podają jako datę budowy okres od XII do XV w. Jego początki otoczone są legendami, a jedna z nich mówi, że wystawił go w podzięce karczmarz, który w cudowny sposób został uratowany z rąk zbójców. Drewniana kaplica z czasem rozrosła się w potężną, gotycką budowlę, górującą nad okolicami ul. Świętojerskiej. Związana była z kanonikami regularnymi z Czerwińska i kiedy ich zakon skasowano, mury świątyni w 1819 r. opustoszały. Wkrótce w zdesakralizowanym wnętrzu ruszyła produkcja odlewów żelaznych i mosiężnych, a pod koniec XIX w. jeszcze na krótko powstała fabryka firanek i koronek.

Na miejscu zburzonego kościoła postawiono halę targową. Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku fotografowano kawałki sklepień czy murów świątyni. Wkrótce jednak i one zostały rozebrane. Dlaczego tak potężna budowla, znacząca dla tej części Warszawy, ot, tak zniknęła? Zdaniem Piotra Otrębskiego i innych varsavianistów powodem mógł być przykościelny cmentarz, cieszący się złą sławą, bo spoczynek na nim znajdowali przestępcy, samobójcy i ofiary katów.

Stojąc na tarasie

Pomiędzy Zamkiem Królewskim a kościołem św. Anny, w miejscu, skąd turyści podziwiają teraz panoramę stolicy, przez ponad 200 lat górowała smukła wieża kościoła św. Klary. Powstał na początku XVII w. z przyległym przestronnym klasztorem bernardynek i ogrodem opadającym w kierunku Wisły. W czasach napoleońskich przekształcono go w skład wojskowy. Potem budynek przyklasztorny zaadaptowano na potrzeby konserwatorium muzycznego, w kościele zaś urządzono salę koncertową. W 1830 r. obiekty na krótko zajęło wojsko. Po nim wprowadziły się teatr lalek i menażeria z główną atrakcją – słoniem. W 1843 r. rozpoczęła się rozbiórka dawnego kościoła. Podczas budowy w tym miejscu trasy Pancera odkryto kamień węgielny z datą 1609. Raz jeszcze odsłonięto resztki fundamentów w połowie ubiegłego wieku, gdy budowano trasę W-Z.

Do poczytania

Dla Czytelników mamy 3 egzemplarze książki, która ukazała się nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska. O tym, jak je otrzymać, można przeczytać na: warszawa.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama