Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dżudoka i jego trener

16-letni Michał Miszkowski ma zespół Downa. I nieprzeciętny sportowy talent. Właśnie wybiera się na światowe igrzyska Trisome Games.

Niepełnosprawności Michała nic nie zapowiadało. Po trzech córkach rodzice z radością czekali na narodziny pierwszego syna. A i Marta Miszkowska, z zawodu lekarz, profesjonalnym okiem bez obaw obserwowała rozwój swojego dziecka.

Pocieszył sam Bóg

Pierwszy sygnał, że coś jest nie tak, przyszedł podczas modlitwy wstawienniczej, o którą swoją wspólnotę poprosili małżonkowie.

− Usłyszeliśmy, że Bóg leczy zmiany w narządach wewnętrznych naszego dziecka. Zdziwiliśmy się bardzo, nie wiedzieliśmy, jak mamy rozumieć te słowa – mówią rodzice.

W tym czasie pan Marek miał też silne przekonanie, że powinien zrezygnować z ważnej funkcji we wspólnocie, by móc więcej czasu poświęcić dla domu. Zaraz po porodzie okazało się dlaczego. Charakterystyczne cechy wskazywały na zespoł Downa.

Pani Marta siedziała na szpitalnym łóżku i płakała. I gotowa byłaby jeszcze długo użalać się nad sobą, gdyby do szpitalnej sali nie wszedł kapłan z Najświętszym Sakramentem i zapytał, czy chce przyjąć Pana Jezusa.

− Łzy wyschły mi od razu po przyjęciu Komunii św. Dostałam dar bezwarunkowej miłości do mojego niepełnosprawnego syna i siłę, by o niego walczyć – wspomina.

Pan Marek długo nie mógł pogodzić się z chorobą swojego syna. Życie z dzieckiem wymagającym specjalnej opieki wymuszało jednak zaangażowanie – wizyty lekarskie, rehabilitację, specjalną szkołę. Na szczęście Michał miał także „naturalnych” rehabilitantów – starsze rodzeństwo, które przez zabawę i naukę stymulowało niepełnosprawnego brata do rozwoju. I wierzących rodziców.

− Wiele łask dla naszego syna udało nam się wyprosić. Niedługo po modlitwie w sanktuarium św. Antoniego w Padwie, przed relikwią aparatu głosowego świętego, Michał zaczął mówić. Nie ma także żadnych poważniejszych chorób, jakie często dotykają dzieci z tym schorzeniem – cieszy się mama.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama