Starsza pani trzy razy dziennie wychodzi na skwer przed swoją kamienicą, by poćwiczyć na plenerowej siłowni. Dzięki jej determinacji obok zbudowano plac zabaw dla dzieci, urządzono boisko do badmintona, a przy ul. Marszałkowskiej stanęły kwietniki z krzewami. Razem z Janem Rypczyńskim, informatykiem, złożyli kilkanaście projektów w ramach tzw. budżetu partycypacyjnego. Większość zrealizowano.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








