Nowy numer 21/2020 Archiwum

Razem, jak rodzina

Już po raz trzeci wspólnota Sant’Edigio przygotowała świąteczny obiad dla mieszkających w stolicy obywateli Ukrainy.

Pierogi, barszcz czerwony i śledzie. Polskie kolędy przeplatane ukraińskimi bożonarodzeniowymi pieśniami. 7 stycznia, kiedy Kościoły wschodnie obchodzą pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, wspólnota Sant’Edigio pomyślała o Ukraińcach. – W naszym mieście jest coraz więcej obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Polski w poszukiwaniu lepszego życia. Nie wszyscy mogą w czasie świąt wrócić do swoich rodzin. Chcemy, by wiedzieli, że o nich pamiętamy i jesteśmy wdzięczni, że razem z nami współtworzą to miasto – mówi Magdalena Wolnik, odpowiedzialna za stołeczną wspólnotę Sant’Edigio.

W spotkaniu przy ulicy Wspólnej, gdzie mieści się siedziba wspólnoty, wzięło udział ponad 50 obywateli Ukrainy. Wśród nich byli nie tylko wierni Kościoła katolickiego, ale także grekokatolicy i prawosławni. Wiele osób przyjechało do Polski za chlebem, zostawiając w kraju swoje rodziny. Pracują na budowach, w sklepach, opiekują się osobami starszymi, dziećmi lub sprzątają. Niektórych do Polski przygnała trwająca na Ukrainie wojna. – Krym został anektowany przez Rosję, zrobiło się niebezpiecznie, moja rodzina przeniosła się na wieś niedaleko Kijowa. Mama powiedziała, żebym spróbował wyjechać do Polski, bo mam polskie korzenie – zaczyna swoją opowieść Hennadiy Shkyrya.

Po przyjeździe do Warszawy przez pierwszy miesiąc mieszkał u znajomych. Potem na ławce w parku – w dzień, noc przesypiał w autobusach. O wspólnocie Sant’Edigio dowiedział się przez przypadek od bezdomnych Polaków. – Wolontariusze dużo mi pomogli. Nie tylko dając posiłek czy ubranie. Czułem, że mam wsparcie, że ktoś się za mnie modli, o mnie myśli. W trudnym czasie nie byłem sam – mówi. Dziś pracuje jako kościelny w parafii na Tamce. Skończył policealną szkołę w zawodzie technik administracji oraz rozpoczął naukę kolejnego fachu: technik masażysta. W przyszłości chce nostryfikować dyplom i pracować w wyuczonym na Ukrainie zawodzie lekarza. Jest przekonany, że to dzięki Bogu i Matce Bożej jego życie się układa. – Pracowałem podczas zamieszek na Majdanie jako lekarz. Wielokrotnie otarłem się o śmierć. Dużo się modliłem i powierzałem Matce Bożej. Przeżyłem. W Polsce od sióstr szarytek z Tamki dostałem cudowny medalik, który noszę przy sobie – wyjaśnia.

Przy stole razem z Ukraińcami siedzą członkowie wspólnoty Sant’Edigio. Podczas spotkania wysłuchali niejednej ludzkiej historii: o tęsknocie za wnukami, upokorzeniach w pracy, pogrążonej w wojnie ojczyźnie i nadziei na normalne życie. – Jesteśmy po to, by solidaryzować się z każdym, kto cierpi. Nawet jeśli jego cierpieniem jest rozłąka z rodziną. To przełożenie ewangelicznych ideałów na praktykę – mówi Anna Matlak ze wspólnoty Sant’Edigio. Świąteczny obiad dla Ukraińców to nie jest jedyne ewangeliczne działanie wspólnoty Sant’Edigio w Warszawie. Dzięki inicjatywie „Święta z Ubogimi” kilkuset bezdomnych i ubogich co roku zasiada w Boże Narodzenie przy świątecznym stole. Setki bezdomnych co czwartek spotykają się ze wspólnotą w czasie „kolacji na ulicy”. Na Powiślu działa Szafa Przyjaciół, w której ubodzy mogą znaleźć potrzebną odzież. W ramach solidarności z cierpiącymi wspólnota organizuje także modlitwy: Ekumeniczną Liturgię Męczenników, nabożeństwo „Umrzeć z nadziei”, Mszę św. za zmarłych bezdomnych oraz comiesięczne modlitwy za chorych i o pokój. – Kiedy jest się na dnie, to ocalić może miłość drugiego człowieka: zwykły gest zainteresowania, dobre słowo, troska – mówi Hennadiy Shkyrya. Jako wolontariusz wspólnoty teraz sam stara się być dla innych wsparciem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama