Nowy numer 39/2020 Archiwum

Ulica to żaden wybór

Zamiast w noclegowni wolą pomieszkiwać na działkach i klatkach schodowych. Ale to nie jest ich pomysł na życie.

– Wśród bezdomnych aż 80 proc. to mężczyźni, bo im jest najtrudniej przyznać się do porażki, pokonać wstyd, poprosić o pomoc, zaufać. Mogą spać na ławce w parku i wciąż powtarzać, że nie potrzebują pomocy – mówiła Adriana Porowska.

Zdaniem gości potrzeba bardziej indywidualnego podejścia do potrzeb bezdomnych. Uwzględnienia tego, że osoby chore psychicznie, z nałogami potrzebują specyficznego wsparcia. Łatwiej i skuteczniej pomóc też tym, których problemy dopiero się zaczynają, niż wtedy, gdy w bezdomności tkwią już kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Dlatego potrzebny jest system szybkiej interwencji.

– Kiedy pytam bezdomnego, czy gdyby dostał klucz do własnego mieszkania, to mimo to wybrałby życie na działkach, zawsze słyszę, że od razu poszedłby do mieszkania – dodaje Paweł Ilecki.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama