Nowy numer 44/2020 Archiwum

...i rozdają mieszkańcom

Samorząd kupił formę wtryskową, elementy produkuje lokalna firma, a całość składają... pracownicy szkół i przedszkola.

Przyłbice dla mieszkańców można było po prostu kupić i wydać na ten cel z miejskiej kasy około pół miliona złotych. Prezydent Otwocka Jarosław Margielski wybrał opcję tańszą.

– Trzy tygodnie temu podjąłem decyzję o stworzeniu formy wtryskowej do produkcji komponentów niezbędnych do stworzenia przyłbic ochronnych. Skontaktowałem się z członkami zarządu lokalnego przedsiębiorstwa produkcyjnego Novo-Pak, którzy bez chwili zastanowienia podjęli decyzję o zwolnieniu jednej z linii produkcyjnych i rozpoczęciu prac nad stworzeniem niezbędnej formy. Dodatkowo zadeklarowali przekazanie pierwszych 20 tys. komponentów na potrzeby lokalnej społeczności za darmo. Równolegle zleciłem wyszukanie na rynku i zakup pozostałych elementów niezbędnych do stworzenia przyłbic – podkreśla prezydent.

Sala gimnastyczna Szkoły Podstawowej nr 4 w Otwocku zamieniła się w wielką montażownię. Przy rozstawionych uczniowskich ławkach, z dostarczonych elementów przyłbice składają pracownicy tej szkoły oraz Szkoły Podstawowej nr 6 i Przedszkola Miejskiego nr 16. Pierwsze przyłbice zeszły z linii produkcyjnej 24 kwietnia. Codziennie można ich wyprodukować nawet 5 tys. i to po kosztach: 1,90 zł za sztukę. Identyczny model na rynku detalicznym kosztuje średnio 25 zł. Przyłbice trafiły już do m.in. Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego, Ośrodka Pomocy Społecznej, hospicjów, domów opieki, otwockich szpitali, do kupców na bazarach, targowisku oraz sprzedawców w centrum miasta.

– Chciałbym też służyć pomocą innym gminom z całej Polski. Jesteśmy gotowi do współpracy i dzielenia się naszymi doświadczeniami – zapewnia prezydent Jarosław Margielski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama