Nowy numer 27/2020 Archiwum

Zadzwoń, porozmawiajmy

Jak poradzić sobie z powrotem do nowej rzeczywistości? Pomogą duchowni, psychologowie i wstawiennicy. Po drugiej stronie słuchawki.

Obostrzeń w przestrzeni publicznej jest mniej. Pomału wracamy do nowej normalności, ale lęki i pytania nie ustają. Z ofertą duchowej i psychologicznej pomocy wyszli duszpasterze. Już w pierwszych dniach pandemii wiele ośrodków akademickich i parafii uruchomiło telefoniczne dyżury i posługę modlitwy wstawienniczej przez telefon. Czy ta forma duszpasterstwa sprawdzi się także dziś?

Trudne realia

Na czas pandemii władze UKSW uruchomiły – podany na jej stronie internetowej – telefon wsparcia duchowego dla studentów, doktorantów i pracowników. Każdego dnia, z weekendami, po drugiej stronie słuchawki czekają duszpasterze akademiccy. Siostra Judyta Bajuk, nazaretanka, i duszpasterz akademicki DA UKSW przy telefonie dyżurują od poniedziałku do piątku przez półtorej godziny.

– Zazwyczaj dzwonią studenci ciężko znoszący kwarantannę. Nagle to, co ich określało – uczelnia, spotkania, aktywności – zostało im odebrane. Wiele osób po ludzku „rozsypało się” – doświadczają bezsensu życia, trudności z organizacją dnia i modlitwą, napięć w rodzinnych relacjach – mówi s. Bajuk.

Z telefonu korzystają głównie studenci UKSW, ale zdarzają się także osoby spoza uczelni.

– Zderzyłam się z bardzo trudną rzeczywistością, dzwoniły osoby w sytuacjach kryzysowych, potrzebujące czasami specjalistycznej pomocy, z myślami samobójczymi – mówi siostra. – Dyżur telefoniczny daje możliwość kontaktu z drugim człowiekiem, ale nic nie zastąpi osobistego spotkania, uśmiechu czy spojrzenia w oczy – dodaje.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama