Nowy numer 32/2020 Archiwum

Strażniczka Polski i Warszawy

Tuż przed rocznicą Cudu nad Wisłą Matka Boża Łaskawa w kopii obrazu ze Starego Miasta ruszyła w peregrynację po parafiach Warszawy i okolic.

To moja Matka i Królowa – mówi Paweł Jaworski, założyciel wspólnoty Żołnierze Chrystusa. Swoją ziemską matkę stracił w 2006 r. – Byłem na życiowym zakręcie. Pamiętam dzień, w którym się nawróciłem. Bóg przemówił do mnie przez Pismo Święte. Uświadomił mi, że powinienem szukać ratunku u Maryi i Jej wszystko zawierzyć. Na wizerunku Najświętsza Maryja Panna Łaskawa trzyma w obu dłoniach połamane strzały gniewu Bożego, symbol ochrony przed nieszczęściami.

Z imieniem Maryi na ustach

Od momentu radykalnego nawrócenia Paweł Jaworski mówi innym o Bogu. Nie boi się głosić świadectwa w poprawczakach i na ulicy. Żołnierze Chrystusa mają pokazywać młodym ludziom piękno wiary katolickiej, istotę prawdziwego męstwa, wartość tradycji i historii. Przypominają, że narodowi bohaterowie zwyciężali zawsze, gdy szli z imieniem Maryi na ustach. Dlatego też wraz z innymi mężczyznami w pierwszą sobotę miesiąca odmawia publicznie Różaniec na Krakowskim Przedmieściu przy figurze Matki Bożej Passawskiej. Towarzyszy im wizerunek MB Łaskawej z kościoła jezuitów na Starym Mieście. – Dla warszawiaków ten wizerunek ma wielkie znaczenie. Matka Boża Łaskawa uratowała Polskę oraz całą Europę przed najazdem bolszewików w 1920 r. Ocaliła ojczyznę, zapobiegając dalszemu marszowi czerwonoarmistów na Zachód. Ta niezwykła Boża interwencja w zwycięskiej bitwie, dzięki dwukrotnemu objawieniu się Matki Bożej Łaskawej, nazwana jest Cudem nad Wisłą. Wcześniej Maryja w tym wizerunku ratowała stolicę przed epidemią – podkreśla Paweł Jaworski. To dlatego na prośbę bp. Romualda Kamińskiego o przypominanie roli Matki Bożej w historii stolicy, zwrócił się do warszawskich proboszczów o możliwość zorganizowania nawiedzenia kopii obrazu Matki Bożej Łaskawej w ich parafiach. Peregrynacja kopii cudownego wizerunku rozpoczęła się od sanktuarium Matki Bożej Różańcowej na Bródnie. Po nabożeństwie przed Najświętszym Sakramentem oraz Eucharystii, miała miejsce całonocna męska adoracja Najświętszego Sakramentu organizowana przez Żołnierzy Chrystusa oraz Męski Różaniec Warszawa. W uroczystość Trójcy Świętej wierni spotkali się z pisarką Ewą Storożyńską, autorką m.in. książek „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą” oraz „Matka Boża Zwycięska. Cuda Maryi w historii Polski i świata”. – Matka Boża Łaskawa ratowała mieszkańców Warszawy, Wilna i Krakowa, miast oficjalnie Jej opiece powierzonych, podobnie jak wcześniej ratowała przed epidemią mieszkańców włoskiej Faenzy. Jako Strażniczka Polski interweniowała wielokrotnie: w roku 1920, gdy była zagrożona niepodległość Polski wskutek bolszewickiej napaści, w roku 1943, na 16 miesięcy przed wybuchem Powstania Warszawskiego, w roku 1980 i 1981 przed ogłoszeniem stanu wojennego – mówiła Ewa Storożyńska.

Pogromczyni epidemii

Obraz namalowany został przez nieznanego warszawskiego artystę na zamówienie rektora ks. Hiacynta Orsellego, z przeznaczeniem na ołtarz kościoła pijarów przy ul. Długiej (obecna katedra polowa). 24 marca 1651 r., w obecności nuncjusza papieskiego abp. Jana de Torresa, wizerunek został uroczyście wprowadzony do świątyni i ukazany ludowi Warszawy. Nuncjusz odczytał bullę papieża Innocentego X ustanawiającą święto Mater Gratiarum Varsaviensis na drugą niedzielę maja. – W 1662 r. magistrat miasta, wobec szerzącej się zarazy, zarządził szczególne modlitwy przebłagalne przed wizerunkiem Matki Bożej, niosąc obraz wzdłuż wewnętrznych murów miasta, a po ustaniu epidemii podjął uchwałę, w której ogłoszono Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy. Włodarze miasta udekorowali wizerunek Matki Bożej wotywną koroną. Jednocześnie powierzono Jej opiekę nie tylko nad stolicą Rzeczypospolitej, lecz także nad całym Królestwem Polskim, obwołując Maryję Mater Gratiarum Varsaviensis Strażniczką Polski – Custos Poloniae – przypomniała Ewa Storożyńska. Po I wojnie światowej pieczę nad kościołem i obrazem przejęli jezuici. Podczas Powstania Warszawskiego obraz Matki Bożej Łaskawej ukrywany był w kościele św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej. Na mocy papieskiego dekretu z 1968 r. ustanowiono Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy, a w 1970 r. Stolica Apostolska zatwierdziła uroczyście tytuł Matki Bożej Łaskawej – patronki Warszawy. Dla ożywienia i upowszechnienia kultu 7 października 1973 r. kard. Stefan Wyszyński dokonał uroczystej koronacji obrazu papieskimi koronami. Z okazji 100. rocznicy Cudu nad Wisłą jezuici ze staromiejskiego sanktuarium proszą o wsparcie, by uhonorować Matkę Bożą Łaskawą „hetmańską buławą”. Według nich należy się Jej za zwycięską Bitwę Warszawską 1920 r., podobnie jak marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Z kolei bp Józef Guzdek zapowiedział podjęcie starań o przywrócenie figurze Matki Bożej Łaskawej z frontonu katedry polowej korony obłękowej i buławy, które posiadała przed wiekami.

Matka, która chroni płaszczem

Niestety, pomnik, który ma w tym roku upamiętniać Cud nad Wisłą przy pl. Na Rozdrożu, nie zawiera żadnego nawiązania do roli Matki Bożej, a przecież to Ją z połamanymi strzałami, zobaczyli na nocnym niebie 14 i 15 sierpnia bolszewicy nacierający na Warszawę. „Sołdaci, obudzeni w środku nocy niespodziewaną strzelaniną, struchleli, widząc kobiecą postać unoszącą się na niebie ponad atakującymi Polakami. Jej szeroki, granatowy płaszcz powiewał na wietrze, odcinając się smugami światła od czarnego nieba. Jego poły zasłaniały stanowiska Polaków i znajdującą się za nimi Warszawę. Chaotyczna strzelanina nie trwożyła zawieszonej na niebie Postaci. Co więcej, dostrzeżono, że Niebiańska Osoba jakby wychyla się to w jedną, to w drugą stronę i odrzuca czy też odbija lecące w Jej stronę – czyli w kierunku Polaków – pociski! Osłupiali ze zgrozy bolszewicy obserwowali, jak odrzucone przez Niewiastę kartacze eksplodują tam, gdzie znajdowały się ich odwody!” – pisze w swojej książce Ewa Storożyńska. Dwukrotnie, podczas pielgrzymek do Polski, przed obrazem Matki Bożej Łaskawej modlił się Jan Paweł II: 2 czerwca 1979 r. i 16 czerwca 1983 r. A w 1999 r., podczas liturgii słowa przed katedrą warszawsko-praską przypomniał o roli Matki Bożej: „Ciągle żywa jest w naszych sercach pamięć o Bitwie Warszawskiej (…). Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane Cudem nad Wisłą. To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą narodową (…). O wielkim Cudzie nad Wisłą przez całe lata trwała zmowa milczenia (…). Na nową diecezję warszawsko-praską Opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego Narodu i całej Europy” – mówił 13 czerwca 1999 r. Jan Paweł II.

Figura w Radzyminie i w Ossowie?

Zadanie to podjął bp Romuald Kamiński, który zawierzył diecezję słowami modlitwy Jana Pawła II sprzed 21 lat i poprosił, by kapłani odmawiali tę modlitwę po każdej Mszy św., do czasu ustania epidemii. W 100. rocznicę objawienia się Matki Bożej w Radzyminie odsłoni zaś figurę MB Łaskawej przy sanktuarium Jana Pawła II w Radzyminie. Wędrówka obrazu Matki Bożej Łaskawej w roku 100. rocznicy Cudu nad Wisłą jest także okazją do włączenia się w finansowanie tego wotum. – Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak wiele łask wyprosiła stolicy, całej Polsce i Europie Matka Boża, dlatego podczas peregrynacji i podczas spotkań z autorką książek o Cudzie nad Wisłą rozdajemy ulotki zachęcające do wsparcia wdowim groszem Fundacji im. ks. Ignacego Kłopotowskiego i budowy tego pomnika – podkreśla Paweł Jaworski, lider Żołnierzy Chrystusa. Ewa Storożyńska dodaje, że figura Matki Bożej Łaskawej powinna również stanąć pod krzyżem upamiętniającym śmierć ks. Skorupki na polach Ossowa. – Bo Maryja ukazała się bolszewikom w dwóch miejscach: w Ossowie i Wólce Radzymińskiej. W obu przypadkach świadkami były setki bolszewickich żołnierzy. Ich relacje, przekazywane w obozach jenieckich, stały się powszechnie znane dzięki lekarzom, sanitariuszom i innym osobom tam posługującym. Są zgodne, mimo że fakty te miały miejsce w dwóch różnych miejscowościach, w różnym czasie (poranek i głęboka noc), a świadkami byli żołnierze dwóch różnych dywizji, nie wierzący ani w istnienie Boga, ani tym bardziej Jego Matki. W Polsce pamięć o wydarzeniach z 14 i 15 sierpnia 1920 r. nadal jest przekazywana jedynie ustnie. Czas, by z okazji 100. rocznicy wydarzeń zmienić ten stan rzeczy – dodaje pisarka, której monografia pisana ze zmarłym kilka lat temu jezuitą o. Józefem Marią Bartnikiem ukazała się w wydawnictwie AA. W ostatnią sobotę czerwca o godz. 18 wizerunek Matki Bożej Łaskawej nawiedzi bazylikę Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej. Wcześniej trafił do parafii Matki Bożej z Lourdes. Żołnierze Chrystusa pragną, by w peregrynację włączyły się także inne warszawskie parafie i wspólnoty.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama