Nowy numer 32/2020 Archiwum

Maryja gromadzi mężczyzn na modlitwie

Wszystko zaczęło się 7 kwietnia 2018 r. w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Warszawie. Mieli modlić się przez pięć pierwszych sobót, ale męski różaniec trwa nadal. Jutro kolejna odsłona.

Spotykali się w pierwsze soboty o 8.00 na Mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, po czym przechodzili pod pomnik Matki Bożej Pasawskiej, odmawiali Różaniec i słuchali krótkiego rozważania. Miało skończyć się na pierwszych 5 sobotach, trwa nadal.

W dodatku Męski Różaniec trwa już nie tylko w stolicy, ale także w: Brodnicy, Bydgoszczy, Chełmie, Częstochowie, Dębicy, Gryficach, Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Oleśnicy, Olsztynie, Opolu, Pile. Pomysł chwycił też w Pionkach, Piotrkowie Trybunalskim, Poznaniu, Przemyślu, Pułtusku, Radomiu, Rumi, Rzeszowie, Siedlcach, Świdnicy, Świdniku, Świnoujściu, Szczecinie, Toruniu, a poza granicami Polski - w Algonquin (USA), Londynie i Wilnie.

Mężczyźni spotykają się w pierwsze soboty miesiąca, także jutro 4 lipca. Dlaczego to robią? - Wierzymy, że naszą rolą, tj. rolą mężczyzn, w Bożym zamyśle jest ochrona na życie wieczne wszystkich tych, których Bóg podarował nam tu, na ziemi. Chcemy czynić to razem, we wspólnocie mężczyzn. W tej jedności umacniamy naszą męską tożsamość i męskie cnoty - mówi Artur Wolski z inicjatywy "Męski Różaniec Warszawa".

Zjednoczeni angażują się w kolejne inicjatywy: na Marszu Niepodległości tworzyli blok różańcowy - zamykając patriotyczny pochód szli z różańcem w ręku i modlili się o jego pokojowy przebieg i zjednoczenie serc. W czasie pandemii w ograniczonym składzie uczestniczyli w nabożeństwach, modlili się online, a gdy już można było, spotykali się przy kapliczkach na męskich nabożeństwach majowych, a potem nabożeństwach czerwcowych.

Uczestnictwo w uroczystościach 15 i 16 sierpnia w Radzyminie jest dla nich, jak sami podkreślają, wielkim zaszczytem, ale nie czekają bezczynnie. - Oddaliśmy się w niewolę Maryi i Ona nas prowadzi. Mamy świadomość, że to naprawdę jest nasza Królowa, że jesteśmy Bożą Armią, a różaniec to nasz miecz, przez który możemy zmieniać świat. I to też był Jej pomysł - mówi Paweł Jaworski o akcji nawiedzania kopii obrazu Matki Bożej Łaskawej w warszawskich kościołach.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama