Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zaiste, przedziwna to moc...

Wydany staraniem sióstr loretanek album „Cud nad Wisłą 1920–2020” przybliża nie tylko historyczny kontekst wydarzeń sprzed 100 lat, ale akcentuje też rolę Kościoła w zwycięskiej bitwie i po niej.

Przez wiele lat wokół Bitwy Warszawskiej trwała zmowa milczenia. Niewygodna dla komunistów prawda o zwycięstwie nad wielokrotnie większą armią bolszewicką była trudna do przełknięcia.

Tym bardziej że świadectwu bohaterstwa polskich dowódców od początku towarzyszyła pamięć o niezwykłych zjawiskach, które wymykają się zwykle oczom badaczy, a które szybko kazały bitwę sprzed stu lat ochrzcić mianem Cudu nad Wisłą. Profesorowie Jan Żaryn i Wiesław Jan Wysocki przyznają, że jako ludzie wiary uznają „prawa Najwyższego i Matki Bożej, Tarczy Polaków oraz Łaskawej Patronki Warszawy, do interwencji odmieniającej losy świata”. Historycy pokornie deklarują, że mając na uwadze perspektywę wiary, zdają sobie sprawę z istnienia granicy ludzkiego poznania przebiegu Bitwy Warszawskiej. „Wydaje się bezspornym, że gdyby nie Kościół katolicki i modlitwa płynąca z Jasnej Góry, świątyń warszawskich czy krakowskiego rynku, nie byłoby wolnej i niepodległej Polski w sierpniu 1920 roku. Bez duszpasterskiej pasji ludzi Kościoła, biskupów i proboszczów parafii dzisiejszej diecezji warszawsko-praskiej nie powstałoby tak wiele znaków – świątyń, tablic, pomników i cmentarzy – upamiętniających wydarzenia tego niezwykłego Sierpnia” – piszą Wiesław Jan Wysocki i Jan Żaryn.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama