Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kościół na rozdrożu

Na skrzyżowaniu dróg, pod mostem, mijana przez dziesiątki tysięcy kierowców… parafia pw. św. Jadwigi Śląskiej rozpoczęła swój jubileusz.

Nie tak go sobie wyobrażaliśmy, ale może to także jakiś znak dla naszej wspólnoty – mówi o. Kazimierz Szałaj SVD, który 1 sierpnia 2019 r. zastąpił zmarłego nagle poprzedniego proboszcza parafii na Żeraniu, o. Krzysztofa Łukoszczyka SVD. Nowy proboszcz wraz z parafianami marzył, że stulecie będą świętować uroczyście, na parafialnym pikniku, w radosnej atmosferze. – Mam nadzieję, że przynajmniej zakończenie roku jubileuszowego, jesienią 2021 r., będziemy mogli obchodzić w lepszym czasie.

Parafia św. Jadwigi została erygowana 22 października 1921 r. Wcześniej, 17 października1920 r., świątynię poświęcił ks. Zygmunt Łubieński. W czasie II wojny światowej uległa poważnej dewastacji, a plebania spaliła się doszczętnie. W 1944 roku, po ostrzale kościoła, ocalałe wyposażenie wywieziono do kościoła MB Różańcowej na Bródnie. Z 5 tys. parafian pozostało zaledwie 500 osób, praktycznie bez środków do życia. Wspólnota zaczęła się rozrastać, kiedy wokół dużych zakładów, jak fabryka FSO czy Polfa, zaczęły powstawać hotele robotnicze. W ołtarzu głównym znajduje się krzyż z postacią Chrystusa, a pod nim obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Wizerunek św. Jadwigi umieszczony jest na lewej bocznej ścianie prezbiterium.

– Dziś otrzymujecie klucze do wielkiego skarbca Kościoła, w którym są zgromadzone dobra duchowe wysłużone przez Pana Jezusa, Matkę Najświętszą, świętych, ale także przez nas. Bo cokolwiek na ziemi czynimy dobrego, ma wartość zasługującą – mówił bp Romuald Kamiński 16 października br. podczas Eucharystii w parafii św. Jadwigi Śląskiej na Żeraniu. Uroczystość przypadła w parafialny odpust, obchodzony we wspomnienie świętej 17 października.

W uroczystości uczestniczył prowincjał werbistów o. Sylwester Grabowski. W kościele przy ul. Modlińskiej 4 od blisko czterech lat posługują bowiem misjonarze werbiści, prowadzący w Warszawie od ponad dwóch dekad duszpasterstwo migrantów. Kościół Jadwigi służy więc nie tylko mieszkańcom Pelcowizny, Żerania i Białołęki, ale także tym, którzy swoje domy pozostawili tysiące kilometrów stąd, a Polskę uczynili swoją nową ojczyzną. Msze św. dla Wietnamczyków są odprawiane w niedzielę w dolnym kościele o godz. 18.30, dla Chińczyków – o godz. 16, a dla osób mówiących po hiszpańsku – o godz. 12. Wielu z nich pracuje w pobliskim centrum handlowym przy ul. Marywilskiej. Księża z Afryki, którzy studiują na UKSW, odprawiali w dolnym kościele, przed pandemią, raz w miesiącu Mszę św. po angielsku.

– Werbiści są zgromadzeniem misyjnym. Ja też posługiwałem na misjach: przez 3,5 roku w Irlandii oraz przez półtora roku w Wielkiej Brytanii, m.in. w Londynie i Bristolu. Potem pracowałem jako wikariusz w Kleosinie koło Białegostoku i w Pieniężnie. Teraz staram się towarzyszyć w drodze wiary wspólnocie na Żeraniu, która stała się także duchowym domem dla migrantów – mówi o. Kazimierz Szałaj SVD.

16 października bp Romuald Kamiński udzielił młodzieży z parafii św. Jadwigi Śląskiej sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej.

– Wiele dzieje się w waszym życiu. Pozostawiacie za sobą beztroski czas dzieciństwa. Wiele pytań dobija się do waszych młodych serc i umysłów: kim jestem, kim jest Bóg, czym jest miłość, czym jest wiara... Niektórzy reagują przerażeniem. Ale rzeczywistość dla nas tworzy Bóg, więc nie może ona przerażać. Bóg chce wam powiedzieć: dziecko moje, tu nie ma miejsca na lęk i przerażenie, pragnę cię dziś umocnić wielością, potęgą darów Ducha Świętego. Abyś wszystkie zadania, które przed tobą stają, mógł wypełnić – mówił biskup podczas uroczystości.

Parafianom zaś życzył, by jubileusz był czasem podsumowań, ale także odważnego spojrzenia w przyszłość.

– Taki jest obyczaj duchowy, że dziś możemy otrzymać odpust i ofiarować go w różnych intencjach: za zmarłych czy prosząc o konkretne łaski. Ten rok jubileuszowy warto jednak tak ułożyć, byśmy bliżej przyjrzeli się tym stu latom, bo wiele w tym czasie się działo: trudnego i pięknego. Nie jesteśmy w stanie wielu rzeczy wydobyć z przeszłości, ale nie ma wątpliwości, że zrodziły się tu dzięki wierze piękne życiorysy. Dzięki wierze wielu ludzi ułożyło tu swoje życie tak, jakby życzył sobie tego Pan Jezus – mówił ordynariusz warszawsko-praski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama