Barbara Dmochowska miesiąc temu pożegnała swojego syna. Odszedł 3 listopada, po 22 latach zmagań z nowotworami. Gdy miał 18 lat, zdiagnozowano u niego guza mózgu. W 2014 r. potwierdzono nowe ognisko choroby w płucach. Ostatni etap choroby nie dawał już nadziei, choć ona wciąż trwała na modlitwie przed figurką Matki Bożej z Lujan.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








