Nowy numer 3/2021 Archiwum

Szopka z banerem pro-life w bazylice św. Krzyża

Oprócz tradycyjnych stajenek na szlaku warszawskich szopek można spotkać także instalacje, których tematem jest obrona życia.

Już po raz siódmy między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem Lokalna Organizacja Turystyczna Skarbiec Mazowiecki zorganizowała świąteczny spacer szlakiem warszawskich szopek. W tym roku na trasie oprócz staromiejskich świątyń znalazły się także kościoły znajdujące się przy Krakowskim Przedmieściu. Uwagę przykuwały nietypowe bożonarodzeniowe instalacje.

Szopka z banerem pro-life w bazylice św. Krzyża   Szopka w archikatedrze św. Jana Chrzciciela Agata Ślusarczyk /Foto Gość

W archikatedrze św. Jana Chrzciciela zamiast tradycyjnej stajenki ze Świętą Rodziną można zobaczyć stojąca na sianie figurę Matki Bożej, która trzyma na rękach Dziecię Jezus. Nie ma pasterzy, trzech króli, aniołków…Uderza ubóstwo. - W czasie pandemii człowiek jest zmuszony zostawić wszystko, czym żył na co dzień i zastanowić się, co w życiu jest najważniejsze - wyjaśnia ks. Bogdan Bartold, proboszcz archikatedry. - Jeśli przyjrzymy się uważnie, dostrzeżemy, że Matka Boża trzyma w Jezusa w charakterystyczny sposób - podając Go ludziom. Przed stajenką stajemy z zadawanym ostatnio na ulicach polskich miast pytaniem: czy przyjmiemy Życie ? - dodaje.

W tle widoczna jest replika obrazu "Pokłon pasterzy” pędzla Francesco Bassano, który na co dzień znajduje się w zbiorach Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. - To artysta, który w nieprzeciętny sposób operuje światłem. Boże Narodzenie jest wydarzeniem, które wnosi nadzieję w życie każdego człowieka - dodaje proboszcz.

Szopka z banerem pro-life w bazylice św. Krzyża   Stajenka w kościele św. Jacka skłania do głębszej refleksji nad tajemnicą wcielenia Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Prostota i ubóstwo dominują także w stajence w dominikańskim kościele przy ul. Freta. Tam na słomie przed pustym, królewskim tronem leży Dziecię. Instalację tłumaczy zamieszczony obok fragment z Listu do Filipian, w którym św. Paweł wyjaśnia, że "Jezus nie skorzystał ze sposobności, by być na równi z Bogiem, ale ogołocił samego siebie, a przybrawszy postać sługi, stał się podobnym do ludzi". - Poprzez kontrast królewskiego tronu i ubóstwa stajenki chcieliśmy sprowokować do wejścia głębiej w tajemnicę tego, że Bóg stał się człowiekiem - wyjaśniają dominikanie.

Szopka z banerem pro-life w bazylice św. Krzyża   Tradycyjna stajenka w bazylice św. Krzyża z przesłaniem pro-life Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Wymowne przesłanie niesie stajenka w bazylice św. Krzyża, przed którą niedawno odbywały się proaborcyjne demonstracje, a stojąca przed świątynią figura Chrystusa niosącego Krzyż była profanowana. Nad tradycyjną szopką Świętej Rodziny zawisł kilkumetrowy baner dziecka w łonie matki ssące kciuk. Plakatowi towarzyszy wers z 139 Psalmu: "Dziękuję Ci, Boże, że mnie tak cudownie stworzyłeś”.

- Połączyliśmy tradycyjną szopkę z tematem, od którego grzechem byłoby uciec. Kiedy nie trafiają racjonalne argumenty, większą wagę przykłada do prawnej ochrony roślin i zwierząt, niż człowieka, najbardziej przemawiający wydaje się obraz - wyjaśnia ks. Robert Berdychowski, proboszcz parafii św. Krzyża. - Troska o prawną ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest w naszej bazylice bardzo żywa - w każdy piątek o godz. 12 w tej intencji odprawiana jest w tej Msza św. - dodaje.

Szopka z banerem pro-life w bazylice św. Krzyża   Papieska stajenka w kościele sióstr wizytek Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Ciekawą bożonarodzeniową instalacją jest także stajenka znajdująca się w kościele sióstr wizytek przy Krakowskim Przedmieściu. Bożonarodzeniowy żłóbek umiejscowiony jest nie w Betlejem, ale pod Giewontem w otoczeniu tłumu ludzi. Naczelną postacią jest św. Jan Paweł II. Ze względu na pandemię nie została zorganizowana, ciesząca się dużą popularnością wśród mieszkańców stolicy, ruchoma szopka u kapucynów.

Spacer organizowany przez Skarbiec Mazowiecki to nie tylko okazja do świętowania Bożego Narodzenia i refleksji, ale także sposób na poznanie historii miasta ukrytej w stołecznych świątyniach. Nie każdy wie, że na przykład w kościele sióstr wizytek organistą był Fryderyk Chopin, a z kolei serce króla Jana III Sobieskiego spoczywa w kapucyńskim kościele przy ul. Miodowej. Warto uważnie słuchać przewodników - wycieczka kończy się konkursem z nagrodami. Kolejne spacery z przewodnikiem szlakiem warszawskich szopek planowane są na luty (terminy będą zamieszczone na stronie  www.skarbiecmazowiecki.org >>). Inicjatywa Lokalnej Organizacji Mazowieckiej jest także zachętą do samodzielnej wycieczki śladami bożonarodzeniowych stajenek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama