Nowy numer 32/2022 Archiwum

Dwa talenty

Długo szukała swojego miejsca w sztuce. Pomogli je odkryć… św. Franciszek i włoscy malarze.

Z podwarszawskiej miejscowości Blizne, gdzie obecnie mieszka malarka Larysa Jaromska, do Dobrego Miejsca na Bielany nie jest łatwo dotrzeć. Drogi zasypane są śniegiem. Czekając na moją rozmówczynię, przyglądam się uważnie wykonanym przez nią płótnom, które od początku lutego prezentowane są w Galerii Krużganek w Katolickim Centrum Kultury Dobre Miejsce.

Wystawa o zaczerpniętym z Ewangelii tytule „Owoc żywota” to kilkadziesiąt prac wykonanych techniką olejową, prezentujących dorobek malarski artystki. – Dla mnie, jako kobiety, tytuł ten ma szczególne znaczenie. W swoim życiu chciałam zmierzyć się z dwoma talentami: macierzyństwem i malarstwem. Obydwa wydały owoc – wyjaśnia malarka. Na większości wielkoformatowych obrazów przedstawione są religijne motywy: „Boże Narodzenie”, „Pasja”, „Ostatnia Wieczerza”, „Niewiasta obleczona w słońce”, „Kościół w Bliznem” „Barki” – obraz dedykowany św. Janowi Pawłowi II – czy „Apokalipsa”. Nie ma w nich sztampy, dosłowności ani kiczu. Uwagę przykuwa obraz „Ostatnia Wieczerza”. Nie jest on historycznym odwzorowaniem biblijnej sceny – Jezus spożywa posiłek z apostołami na tle… Atomium. To monumentalny model kryształu żelaza, zbudowanego w 1958 r. na przedmieściach Brukseli jako symbol ówczesnych naukowych oraz technicznych osiągnięć „wieku atomu”. – W moich pracach odnoszę się do współczesnych problemów, jakimi są m.in. odkrycia naukowe. Chcę przestrzec przed ich wykorzystywaniem do niszczenia ludzkości. Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy ofiarował się ludziom, podobnie i nauka także ma służyć dobru – wyjaśnia autorka prac. – Na płótnie umieściłam również Matkę Bożą jako współczesną kobietę, której powołaniem jest troska o dobro i piękno w świecie – dodaje.

Intryguje mnie także dużych rozmiarów płótno zatytułowane „Objawienie. Chrystus Uzdrowiciel”. Przedstawia Jezusa trzymającego świetlistą kulę oraz leżącego na ziemi człowieka. Malarka wyjaśnia, że z obrazem wiąże się jej bardzo osobista historia – doświadczenie uzdrowienia z choroby. Choć na wystawie większość płócien stanowią prace o tematyce religijnej, artystka długo szukała swojego miejsca w sztuce, którą głównie uprawiała w sposób formalny – skupiając się na pracy ze światłem, linią, ruchem, ekspresją i wyrażaniem emocji. Artystyczne „nawrócenie” nastąpiło podczas malarskiego pleneru we Włoszech. – W bazylice w Asyżu zobaczyłam freski Giotta przedstawiające żywot św. Franciszka. Doświadczyłam piękna sztuki w połączeniu z ideałami chrześcijańskimi, którym służył święty. Potem odkryłam dzieła Tycjana, Rafaela Santi, Caravaggia i Michała Anioła. Piękno wyrażające treści wiary wydało mi się największym osiągnięciem w sztuce – mówi. – Po powrocie w Włoch zaczęłam przekładać prawdy teologiczne na język obrazu. Nie było to łatwe, gdyż sztuka dążyła do tego, by wyzwolić się z „kajdan” religii. Malowała w domu w podwarszawskim Bliznem, późno w nocy lub rano, kiedy dzieci jeszcze spały.

Talent odziedziczyła po rodzicach – artystach plastykach i pradziadku – jednym z fundatorów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po ukończeniu akademii uprawiała malarstwo olejne, akwarele, rysunki, projekty graficzne. – Mając pięcioro dzieci, wykonywałam różne zawody, by utrzymać rodzinę, ale nigdy nie przestałam malować, choć kosztowało mnie to bardzo wiele wysiłku i pieniędzy. Dziś dzieci są już dorosłe, a ja mogę na nowo wystawiać swoje prace. Niewiele kobiet przeszło do historii sztuki – podkreśla. Spod jej pędzla w ostatnich latach wyszły płótna: „Kanonizacja – Jana Pawła II i Jana XXIII”, obrazy pasyjne: „Katyń”, „Smoleńsk”, „Auschwitz”, „Powstanie warszawskie” czy „Bitwa 2020 r. – reportaż”, przedstawiające najważniejsze wydarzenia minionego roku na jednym płótnie. Larysa Jaromska jest członkiem zarządu Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Swoje prace wystawiała w wielu galeriach w Polsce i za granicą. W Watykanie w 2019 r. otrzymała nagrodę – Medal im. G. Vasariego. Obecnie bierze udział w wystawie grupowej w Waszyngtonie w USA, w galerii C. Goodridge.

Wystawę Larysy Jaromskiej „Owoc żywota” można oglądać w bielańskiej Galerii Krużganek w Dobrym Miejscu do 11 marca codziennie w godz. 8.00–20.00.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama