Nowy numer 39/2022 Archiwum

Jonasz z maturalnej

W dominikańskim kościele przy ul. Freta rozpoczęły się zdjęcia do drugiej części serialu ewangelizacyjnego. Motywem przewodnim nowego sezonu będzie ojcostwo.

Kamera! Akcja! – słychać z wnętrza świątyni. Od wczesnego popołudnia 7 i 8 kwietnia dominikański kościół przy ul. Freta stał się planem filmowym nowego sezonu ewangelizacyjnego serialu dla młodzieży „Jonasz”. Ta odsłona nosi tytuł „Jonasz z maturalnej”. Najnowsze odcinki zostaną wyemitowane 9 maja na prowadzonym przez dominikanina o. Adama Szustaka kanale „Langusta na Palmie” na YouTubie. – Po pierwszej emisji „Jonasza z 2b” dostaliśmy wiele pozytywnych komentarzy od młodzieży, rodziców i katechetów, a także od ludzi spoza Kościoła, do których również skierowana była produkcja – podobnie jak prowadzony przez o. Szustaka kanał. Dlatego zadecydowaliśmy o nakręceniu drugiego sezonu – wyjaśnia Angelika Olszewska, autorka scenariusza.

„Jonasz z maturalnej” to ciąg dalszy perypetii młodego licealisty Jonasza, który w pierwszej części zmagał się z wielkopostnym wyzwaniem – ewangelizacji 10 osób ze swojego środowiska. Jak wyjaśnia scenarzystka, nowa seria osadzona będzie w realiach pandemii, a jej główny bohater podejmie próbę odnalezienia swojego prawdziwego ojca. W roli tytułowej zobaczymy Piotra Bondyrę. – Jonasz w nowej serii jest odrobinę starszy i ma przed sobą nowe wyzwanie, w którym zwraca się o pomoc do Boga – zdradza aktor. Gościnnie – podobnie jak w pierwszej serii – na planie filmowym wystąpił o. Adam. W serialowym kazaniu zastanawiał się, czy „facet przedstawiany z lilią może być męski”.

– W dominikańskim kościele nagrywaliśmy pierwszą i ostatnią scenę. Motywem przewodnim nowego sezonu, który kręcimy w Roku św. Józefa, będzie temat ojcostwa – wyjaśnia Mateusz Olszewski, reżyser. – Święty Józef także będzie nam towarzyszył, ale w nieoczywisty sposób – dodaje.

W scenach kręconych w dominikańskim kościele jako statyści wzięli także udział fani pierwszej części 9-odcinkowej produkcji, którą oglądało średnio od 100 tys. do 240 tys. internautów. Wielu z nich chciało zobaczyć produkcję od kulis. Obok P. Bondyry w serialu występują m.in. Piotr Cyrwus, Krzysztof Godlewski i Kamila Kamińska. – Serial dał mi do myślenia, szczególnie na temat rodzinnych relacji, chętnie zobaczę drugą część – zapewnia Danuta Stadnicka, statystka. – Jestem tu, bo warto wspierać chrześcijańskie dzieła – dodaje.

W ocenie odtwórcy głównej roli nowoczesny serial może przyczynić się do pogłębienia wiary ludzi młodych. Do zrozumienia, że internet to nie tylko rozrywka i zakupy, ale miejsce, w którym można zaleźć Boga. – „Jonasz” pokazuje, że wiara jest częścią życia, kieruje uwagę młodych ludzi na Kościół – wyjaśnia P. Bondyra. I przyznaje, że jako licealista także otrzymał od Kościoła wiele dobrego. – Szczególnie bliscy są mi dominikanie. Serial może być okazją, by oddać im tę część miłości, którą od nich otrzymałem. Zawsze chciałem, by mój zawód mógł także służyć Bogu. I to się udało – dodaje.

Twórcami „Jonasza” jest młode aktorsko-reżyserskie małżeństwo Angelika i Mateusz Olszewscy. – Ewangelizacyjna produkcja to nasza odpowiedź na apel o. Adama, by na dominikańskiej platformie stworzyć „katolicki Netflix” – wyjaśniają.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy