Pluszowy katolik schodzi z kanapy

Bóg to nie kumpel, z którym umawiasz się na kawę, który zawsze poklepie cię po ramieniu, spełni każde życzenie czy poprawi humor niczym psychoterapeuta.

jjw

|

Gość Warszawski 22/2021

dodane 03.06.2021 00:00

Ta książka jest bardzo ważna i potrzebna. Otwiera oczy, wstrząsa, każe zastanowić się nad tym, jak naprawdę postrzegam Boga i kim On dla mnie jest. „»Sprzedawanie« Boga dzięki miłej atmosferze to powtarzanie tego samego błędu – dostosowywania chrześcijaństwa do świata zamiast przemieniania świata przez niesienie mu Dobrej Nowiny o Chrystusie” – przestrzega Ulrich L. Lehner w książce „Bóg nie jest miły. Pułapka pluszowego chrześcijaństwa”. I krok po kroku pokazuje, jak z wszechmocnego Stworzyciela i Pana wszelkiego stworzenia, przed którym Abraham, Mojżesz czy Izajasz padali na ziemię, zrobiliśmy ciepłego staruszka, z którym można pójść na układ, który przymyka oczy na nasze grzeszki i w swej ślepej miłości do nas już dawno zamknął piekło na cztery spusty.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy