Nowy numer 30/2021 Archiwum

Powiedziały „tak” Jezusowi

Zrezygnowały z rodziny, by przez wyłączne oddanie Panu być jego znakiem dla świata. – Jesteście świadkami piękna nieba – mówił podczas uroczystości bp Michał Janocha.

Ślub czystości na ręce biskupa złożyły trzy kandydatki. Dołączyły do grona 32 dziewic konsekrowanych w archidiecezji warszawskiej. Do konsekracji przygotowuje się kolejne 18 kandydatek. – Kościół bardzo ceni sobie tę drogę życia i powołania i naucza, że „od apostolskich czasów dziewice poświęcały swoją czystość Bogu, przez co stawały się ozdobą Mistycznego Ciała Chrystusa” – wyjaśnia ks. Piotr Kwiecień CM, który od 2017 r. jest duchowym opiekunem dziewic konsekrowanych w archidiecezji.

W całej Polsce jest ich ponad 350. – Jezus rozkochiwał mnie w sobie od wielu lat. Jestem związana z parafią ojców karmelitów przy ul. Racławickiej i duchowością Karmelu. Jednak bliska relacja z Jezusem zaczęła się wcześniej, podczas studiów na Politechnice Warszawskiej, gdzie spotkałam rówieśników, którzy nauczyli mnie modlić się i powierzać Jemu swoje najdrobniejsze sprawy. Od kiedy postawiłam na Jezusa, powiedziałam Mu, że chcę należeć tylko do Niego, wszystko w moim życiu zaczęło się układać. Niedawno dostałam świetną pracę. Chcę nieść Jezusa wszędzie, gdzie mnie pośle, a ponieważ w moim otoczeniu jest sporo osób niewierzących, zadań mi pewnie nie zabraknie. Chętnie im opowiem, skąd wzięła się obrączka na moim palcu – mówi Aneta Świercz, która jest osobą niewidomą i pracuje jako informatyk.

8 czerwca złożyła wraz z Anetą Wrochną i Marią Kłeczek ślub czystości. Na uroczystości w archikatedrze warszawskiej zgromadzili się przyjaciele i najbliższa rodzina konsekrowanych. Liturgia rozpoczęła się od uroczystej procesji wejścia, w czasie której kandydatki do stanu dziewic niosły zapalone świecie jako znak gotowości pójścia na spotkanie z Boskim Oblubieńcem. Obrzęd konsekracji dziewic rozpoczął się od przywołania kandydatek. Ubranym na biało paniom towarzyszyły świadkowe. Dziewice poświęcone Bogu z natchnienia Ducha Świętego ślubują czystość, aby bardziej kochać Chrystusa i lepiej służyć bliźnim. Zgodnie ze swoim stanem i otrzymanymi charyzmatami powinny się oddawać pokucie, dziełom miłosierdzia, apostolstwu i gorliwej modlitwie. Zaleca się, by odmawiały codziennie liturgię godzin, zwłaszcza jutrznię i nieszpory. W ten sposób, łącząc swój głos z głosem Chrystusa, Najwyższego Kapłana oraz Kościoła Świętego, mają nieustannie wielbić Ojca niebieskiego i wypraszać zbawienie świata.

– Czy chcesz aż do końca życia trwać w dziewictwie poświęconym Bogu i w służbie Bogu oraz Kościołowi? Czy chcesz w duchu Ewangelii naśladować Chrystusa, aby twoje życie w szczególny sposób świadczyło o miłości i było znakiem przyszłego królestwa? Czy chcesz być konsekrowana i zaślubiona naszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi, Synowi Bożemu? – pytał bp Janocha.

Aneta Wrochna swoją duchową drogę do konsekrowanego dziewictwa w sercu zaczęła nosić dosyć wcześnie. – W 2010 r. dowiedziałam się o istnieniu tego stanu i stopniowo Pan Bóg mnie do niego zapraszał. Przygotowywał mnie m.in. poprzez wieloletnie kierownictwo duchowe. W 2018 r. zostałam kandydatką do stanu dziewic archidiecezji warszawskiej, a dziś jestem już szczęśliwą konsekrowaną dla Pana – cieszy się A. Wrochna OV, która na co dzień pracuje z młodzieżą jako nauczycielka języka hiszpańskiego i angielskiego.

– Dziecko, które rodzi się, odkrywa, że świat po drugiej stronie jest o niebo piękniejszy. Gdy człowiek umiera, też się lęka, bo zostawia za sobą piękny, oswojony, choć czasem bolesny świat. Tymczasem świat po drugiej stronie jest jeszcze piękniejszy, bo nie ma w nim grzechu, zwyciężonego przez Boga, który stał się człowiekiem. Jesteście świadkami piękna nieba wobec tych, którzy tak jak wy idą przez ziemię. Bądźcie wierne temu świadectwu – prosił w homilii bp Janocha, nawiązując do biblijnej opowieści o powołaniu Samuela. – Rezygnujecie z powołania małżeńskiego, ze słów, które wypowiedzieli wobec siebie wasi rodzice, aby te słowa wypowiedzieć tylko Jezusowi, którego miłość zaczęłyście dopiero odczuwać w waszym życiu. W pełni nie poznacie jej na tym świecie, bo ona jest większa niż wszystko. Potrzeba waszego świadectwa, skierowanego ku rzeczom ostatecznym. Rezygnujecie z rodziny, by przez więź z Jezusem objawiać, że Kościół nie jest firmą, instytucją czy korporacją, ale rodziną. Może niedoskonałą, czasem ułomną, ale jednak rodziną, w której każdy ma swoje miejsce. Wy odnalazłyście już to miejsce – dodał biskup.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama