Nowy numer 30/2021 Archiwum

Nowy rektor kościoła św. Anny i trzej nowi proboszczowie

26 czerwca obejmą nowe funkcje. Dziś odebrali dekrety z rąk kard. Kazimierza Nycza kierujące ich do nowych zadań. Kameralna uroczystość odbyła się w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Kardynał Kazimierz Nycz wręczył nominacje czterem kapłanom archidiecezji warszawskiej. Ks. Mateusz Gawarski, dotychczasowy wikariusz i duszpasterz akademicki kościoła św. Anny, został mianowany nowym rektorem kościoła akademickiego św. Anny. Ks. Marcin Loretz, diecezjalny moderator Ruchu Światło–Życie i rezydent parafii Matki Bożej Królowej Meksyku w Laskach został proboszczem parafii św. Wojciecha i Biskupa i Męczennika w Płochocinie w dekanacie błońskim.

Ks. Piotr Pałac, dotychczasowy wikariusz parafii Matki Bożej Szkaplerznej w Warce i dekanalny duszpasterz dzieci i młodzieży, będzie od 26 czerwca proboszczem parafii Świętej Rodziny w Michalczewie w dekanacie wareckim, a ks. Grzegorz Pielaszek, dotychczasowy administrator parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Płochocinie - proboszczem parafii Niepokalanego Serca w Wierszach w dekanacie kampinoskim.

Nowi proboszczowie złożyli przysięgę i odebrali dekrety w kaplicy Domu Arcybiskupów Warszawskich, w którym przez wiele lat mieszkał kard. Stefan Wyszyński, przyszły błogosławiony.

–  To była jego kaplica, jego dom. I w tym domu, jako duchowi spadkobiercy kard. Wyszyńskiego przyjmujecie nowe obowiązki, które powierza wam Kościół – mówił kard. Nycz.

Jak podkreślił, księża otrzymali nominacje w czasie pandemii, która mocno dotknęła cały Kościół, parafie, w których będą posługiwać oraz duszpasterstwa młodzieży i akademickie.

– Idziecie do parafii, aby szukać ludzi dla Chrystusa. Nie po to, aby tych ludzi było dużo w Kościele, ale aby przez słowa i sakramenty prowadzić ich do zbawienia. To główne zadanie każdego proboszcza i każdego księdza – mówił metropolita warszawski.

Poprosił nowych proboszczów, aby uszanowali i mądrze kontynuowali pracę swoich poprzedników.

– Nie ode mnie zaczyna się diecezja czy parafia. Wielu ludzi pracowało już w danym miejscu i trzeba tę pracę poprzedników mądrze uszanować. Trzeba przyjść i tak jak całe życie uczymy się Kościoła – uczyć się także parafii. Mądry nowy proboszcz nie zaczyna od zmian, chyba że są koniecznie w danym momencie. Przypatruje się rok, pół roku, kilka miesięcy. Potrzebna jest mądra i kreatywna kontynuacja, ale z rozeznaniem sytuacji i poszanowaniem pracy poprzedników. Każdy po sobie coś zostawia – podkreślił. – Życzę wam tego i proszę, aby każdy z was po kilku latach pracy zostawił w tej parafii kawałek swojego życia. Bądźcie dla tej parafii, do której idziecie, w całości poświęceni i oddani. To nie wy otrzymujecie parafię, ale parafia otrzymuje was do dyspozycji, abyście byli służbą i poświęcili ten kolejny kawałek waszego życia dla ludzi, do których zostaliście posłani – dodał kard. Nycz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama