Nowy numer 38/2021 Archiwum

Szukajcie, a znajdziecie

Biblijna zasada powinna wisieć jako motto nad wejściem do budynku przy ul. Dzielnej 15. Wciąż bowiem niewiele osób zgłasza się po swoje zguby.

Na wysokich regałach w pudełkach równiutko ułożone są telefony i tablety. Obok plecaki i torby, dziecięcy wózek, gitara, dron, a nawet tzw. paleciak, maszyna do przewożenia ciężkich ładunków. Są dziecięcy jeździk w kształcie traktorka, karimaty i walizki. Słowem wszystko, co można zgubić w wielkim mieście. Oczywiście oprócz portfeli i dokumentów, które na swoich właścicieli czekają przechowywane w specjalnym miejscu.

Telefon z obrączką

Jest jeszcze pomieszczenie, w którym składowane są rowery. W rządkach czekają na tych, którzy w ostatnich dwóch latach stracili jednoślad. Po tym czasie, nieodebrane, jeżeli ich stan na to pozwala, mogą zostać np. sprzedane lub nieodpłatnie przekazane jednostkom miejskim, skąd trafią za pośrednictwem instytucji dobroczynnych do osób, które ich potrzebują. Podobnie jak dwieście tabletów i laptopów, które niedawno Biuro Rzeczy Znalezionych przekazało warszawskim uczniom korzystającym ze zdalnego nauczania.

– Najfajniejsze uczucie? Gdy uda się znaleźć właściciela. Nieraz widzimy wzruszenie, gdy okaże się, że w komórce były zapisane unikatowe zdjęcia albo kontakty do znajomych, których nie udałoby się już odtworzyć – mówi Arkadiusz Rączkowski z Biura Administracji i Spraw Obywatelskich, koordynujący pracę biura.

Na ul. Dzielną 15, gdzie znajduje się stołeczne Biuro Rzeczy Znalezionych, przyniesiono w ubiegłym roku m.in. 327 telefonów, 206 zegarków, 48 tabletów, 37 rowerów, 26 laptopów, 15 czytników e-booków oraz 7 aparatów fotograficznych. Na przechowanie trafiło też 19 łańcuszków, 12 pierścionków i 8 obrączek znalezionych na terenie miasta. Przedmioty dostarczane są przede wszystkim przez instytucje, takie jak policja, straż miejska, Metro Warszawskie, Lotnisko Chopina, Centrum Nauki Kopernik, stołeczne kina czy centra handlowe.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama