Nowy numer 38/2021 Archiwum

Uważaj "na wnuczka" i "na policjanta". Seniorzy tracą miliony

Tylko w pierwszym półroczu tego roku w wyniku oszustw warszawscy seniorzy stracili 8,6 mln zł.

Na początku lipca do 65-latki ze Śródmieścia zadzwonił najpierw „policjant”, a potem „prokurator”. Obaj przekonywali ją, że może pomóc w ujęciu włamywaczy.

Najpierw wypytali o kosztowności i pieniądze w mieszkaniu, a potem spotkali się z kobietą i odebrali od niej biżuterię „w depozyt”.

Kiedy jednak oszuści kazali jej pójść do banku, wziąć szybki kredyt i przekazać im pieniądze, kobieta nabrała podejrzeń. Zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i opowiedziała policjantom całą historię.

W następnych dniach, zgodnie z zaleceniem fałszywego policjanta, poszła do jednego ze śródmiejskich banków, a po wyjściu przekazała mu kopertę. W kopercie były ulotki, natomiast na złodzieja czekali już prawdziwi policjanci.

Zatrzymanym w tej sprawie pięciu osobom grozi 8 lat więzienia.

Od początku stycznia do końca czerwca 2021 roku oszuści metodą  „na wnuczka”, „na policjanta”, „na pracownika banku” oszukali co najmniej 238 mieszkańców stolicy. Skradli im 8,6 mln zł.

W skali kraju ich łup w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku wyniósł 63 mln zł. W rzeczywistości poszkodowanych może być więcej, bo nie wszyscy decydują się zgłosić sprawę policji.

Przez ostatnie pół roku funkcjonariuszom policji udało się zatrzymać 89 osób podejrzanych o udział w tego typu przestępstwach, z czego 24 osoby zatrzymano na tzw. gorącym uczynku. Policjanci odzyskali także blisko 3,5 mln zł, które wcześniej seniorzy przekazali oszustom.

Aspirant szt. Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji zwraca uwagę, że w wakacje oszuści "nie będą próżnować".

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama