Chorował ciężko i długo. Kilkakrotne pobyty abp. Henryka Hosera w szpitalu w ostatnich latach mobilizowały nie tylko diecezjan do intensywnej modlitwy o zdrowie. – Poprzez jego posługę rodziło się wiele dobra w Polsce, Paryżu, Rwandzie, Belgii, Rzymie i Medjugorje, dokąd pojechał jako wysłannik papieża – powiedział o zmarłym w dniu fatimskim arcybiskupie jego wieloletni przyjaciel abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








