Nowy numer 42/2021 Archiwum

Na Mokotowie powstała klubokawiarnia dla seniorów. "Zainspirował mnie mój dziadek"

Można tu przyjść na gimnastykę, napić się kawy za 2,5 zł i porozmawiać o... rapie. Fundacja im. Józefa Fettera Pora na Seniora chce aktywizować seniorów. Przy ul. Puławskiej 3 uruchomiła dla nich klubokawiarnię.

Do założenia Fundacji im. Józefa Fettera Pora na Seniora i otwarcia klubokawiarni "Pora na Seniora" zainspirował Katarzynę Fetter jej 95-letni dziadek Józef. - Zawsze był obecny w moim życiu. Po śmierci taty, zajął jego miejsce. To był mój męski wzorzec, przy którym wyrosłam. Zawsze we mnie wierzył i wspierał. Mogłam także obserwować go, kiedy wchodził w jesień życia - nadal uwielbia spotkania z ludźmi, wszelkie aktywności i jeśli siły pozwolą - tańce - mówi Katarzyna Fetter. - Po 20 latach pracy w korporacji postanowiłam spełnić swoje marzenie i stworzyć miejsce, w którym seniorzy będą mogli twórczo - tak jak mój dziadek, przeżywać jesień życia - dodaje.

Do otwartej 1 października klubokawiarni przy ul. Puławskiej 3 łatwo trafić - do wejścia zachęca duża witryna i tłum w środku. W tle słychać muzykę - to recital Danuty Stankiewicz, odbywa się także spotkanie autorskie z powieściopisarką Małgorzatą Kalicińską i aktorką Emilią Krakowską. - To, co ma wyróżniać to miejsce spośród innych dedykowanych seniorom, to bogata oferta kulturalna, rodzinna atmosfera i kawa za 2,5 zł, czyli na kieszeń seniora - mówi pomysłodawczyni inicjatywy.

Oprócz wystaw, recitali i spotkań autorskich, seniorzy będą mogli wziąć udział w zajęciach gimnastycznych, warsztatach psychologicznych, szkolić umiejętności komunikacji, organizowane będą także spacery na świeżym powietrzu i potańcówki. - Klubokawiarnia przy ul. Puławskiej to także przestrzeń, którą będą współtworzyć sami seniorzy. Już mamy chętnych do prowadzenie zajęć z improwizacji teatralnych czy wystąpień chórów - mówi.

Pani Bożenna Adamska na Mokotów przyjechała aż z Żoliborza. Ma dużo energii i pasji. Na co dzień działa m.in. w Klubie Seniorek i Seniorów Nowoczesnych przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, gra w teatrze i podróżuje. - Jestem częstym gościem kawiarni podróżniczej "Południk Zero”, chciałbym tutaj także stworzyć cykl spotkań, podczas których seniorzy mogliby opowiedzieć o swoich wyprawach, pokazać zdjęcia - mówi. - Sama wielokrotnie byłam w Afryce i chętnie o niej opowiem - mówi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama