Nowy numer 42/2021 Archiwum

Pora na życie

Katarzyna Fetter zrezygnowała z pracy w korporacji, by na Mokotowie stworzyć klubokawiarnię dla warszawskich seniorów.

Kiedy Katarzyna Fetter zdejmuje ze ściany wspólny portret i zaczyna opowiadać o swoim 95-letnim dziadku Józefie, w jej głosie słychać wzruszenie, a w oczach pojawiają się łzy.

– Dziadek zawsze był obecny w moim życiu. Po śmierci taty zajął jego miejsce. To był mój męski wzorzec, przy którym wyrosłam. Zawsze we mnie wierzył i wspierał. Mogłam go także obserwować, kiedy wchodził w jesień życia – nadal uwielbia spotkania z ludźmi, wszelkie aktywności i jeśli siły pozwolą – tańce – mówi.

Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama