GN 25/2022 Archiwum

Bądźcie świadkami

– Tylko autentyczny styl życia może przyciągnąć młodych do Kościoła – mówił podczas otwartego spotkania synodalnego młodzieży bp Piotr Jarecki.

Otwarte spotkanie synodalne młodzieży „No wreszcie! Porozmawiajmy o Kościele marzeń” odbyło się 27 kwietnia w Domu Arcybiskupów Warszawskich w ramach trwającego od października ubiegłego roku Synodu o synodalności. Spotkanie w warszawskiej kurii było centralnym wydarzeniem synodu młodych. Wcześniej młodzież przeprowadziła sondę uliczną, która była zaproszeniem do włączenia się w prace synodalne rówieśników, odbyły się także lekcje religii o synodzie, młodzi otrzymali do wypełnienia ankiety synodalne.

– W wielu warszawskich środowiskach, gdzie tylko 10 proc. uczniów chodzi na lekcje religii, nie jest to zadanie łatwe, bo nikt nie chce być wykluczony z grupy. W pewnym sensie wyznawanie wiary jest dla młodego człowieka aktem heroizmu – mówił w czasie spotkania bp Piotr Jarecki. Nawiązując do Ewangelii o winnym krzewie, zachęcił młodych do wiary opartej na autentycznej relacji z Jezusem. Młodzi podczas prac synodalnych mierzyli się m.in. z różnymi stereotypami dotyczącymi Kościoła. Ich zadaniem było odniesienie się do nich na czterech płaszczyznach: Jak jest? Jak powinno być? Dlaczego nie jest tak, jak powinno być? Co można zrobić, żeby naprawić sytuację? Dyskutowali także m.in. na temat lekcji religii, zaangażowania lub jego braku młodych w Kościele oraz postrzegania księży. – Kościół może sprawiać wrażenie nieżyciowego, jeśli naprawdę się go nie zna. Może sprawiać także wrażenie hermetycznego, zamkniętego na inne poglądy, środowiska, nierozumiejącego bieżących problemów – zauważali młodzi.

Ich marzeniem jest Kościół otwarty na dialog w duchu wyrozumiałości i wrażliwości. Kościół tak pełen miłości, miłosierdzia i wartości, którymi kierował się Jezus, że każdy błądzący człowiek mógłby się w nim odnaleźć. Dlaczego nie zawsze tak jest? – Życie zgodne z zasadami wiary bywa niewygodne, niezrozumiałe. Ludzie wyrabiają sobie opinie o Kościele, opierając się na negatywnym przekazie mediów, a nie na własnych doświadczeniach – dostrzegali przedstawiciele młodzieży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama