Nowy numer 31/2022 Archiwum

Bohater i wzór

Wyrzeźbiony w kararyjskim marmurze posąg marszałka Sejmu Czteroletniego i współtwórcy Konstytucji 3 maja podziwiać można w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Stanisław Małachowski właśnie doczekał się poświęconej mu wystawy.

Choć zmarły w 1809 r. marszałek pochowany został w kościele Świętego Krzyża, to monument go upamiętniający stanął na Starówce. Wszystko dlatego, że wykonana we Włoszech rzeźba okazała się zbyt ciężka na stropy świętokrzyskiej świątyni. Rzeczywiście, próżno szukać drugiego tak monumentalnego upamiętnienia w warszawskich kościołach. Prezes Komisji Rządzącej, Senatu i Rady Ministrów, a także pierwszy wojewoda Księstwa Warszawskiego przedstawiony został przez Cavaliere Massimiliano w rzymskiej todze senatorskiej. W prawej ręce trzyma kartę konstytucyjną, w lewej laskę marszałkowską.

U podnóża klasycystycznego pomnika stoi, oparta na tarczy z herbem Polski, Litwy i króla Stanisława Augusta, płacząca niewiasta, w połowie przykryta zwiewną szatą, wyobrażająca Polskę rozpaczającą po utracie niepodległości. Po drugiej stronie stoi legionista w ubiorze rzymskim ze znakiem wojsk Księstwa Warszawskiego – piką ze złocistym orłem i tabliczką z napisem: „WOY.-POL.” (Woysko Polskie). Ufundowany przez rodzinę pomnik, który kosztował ponad 100 tys. złotych polskich, został zniszczony w sierpniu 1944 r., kiedy za ścianą eksplodowała mina samobieżna. Rekonstrukcji rzeźby z kilkudziesięciu kawałków podjął się Józef Trenarowski.

Pomnik powrócił na swoje miejsce w prawej nawie katedry w 1965 r. Małachowski odgrywał wielką rolę przy prowadzeniu obrad Sejmu Wielkiego i uchwaleniu Konstytucji 3 maja, sprzeciwiał się także działaniom konfederacji targowickiej, co sprawiło, że uważany był za wzór patrioty i męża stanu. Uznawał równość wszystkich stanów, popierał mieszczan w ich walce o prawa polityczne, w swoich dobrach uwolnił włościan od pańszczyzny. Jako marszałek Trybunału Koronnego ostro zwalczał korupcję sędziów i dbał o sprawiedliwość wyroków sądowych. Już za życia zyskał przydomek Arystydesa Polskiego. Marszałek uwieczniany był przez artystów, doczekał się też ponad 100 lat temu swojego placu przy kościele ewangelickim Świętej Trójcy, a teraz także wystawy, otwartej tuż przed 231. rocznicą uchwalenia pierwszej konstytucji w Europie. W sali senatorskiej Zamku Królewskiego pokazano m.in. Order Świętego Stanisława i Order Orła Białego, którymi uhonorował go król Stanisław August Poniatowski. Choć to właśnie on, nie król, jest na pierwszym planie słynnego obrazu Jana Matejki „Konstytucja 3 Maja 1791 roku”, który można podziwiać w sali obok. Dumnie dzierży nad głową jeden z najważniejszych w historii Rzeczypospolitej dokumentów, do którego uchwalenia walnie się przyczynił. W sali senatorskiej podziwiać można reprint dokumentu, a obok – kilka portretów Stanisława Małachowskiego oraz jego popiersie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama