Nowy numer 26/2022 Archiwum

Zwycięstwo jest możliwe

Od sanktuarium św. Andrzeja Boboli na plac Zamkowy, z wielkim krzyżem, relikwiami świętych i wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej, patronki miasta, szli mężczyźni, zawierzając siebie i Polskę.

Głównymi ulicami Warszawy przeszła wielotysięczna procesja, zorganizowana przez męskie grupy modlitewne, m.in. wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego, Wojowników Maryi, Żołnierzy Chrystusa, Rycerzy św. Jan Pawła II, Grupę Męską św. Andrzeja Boboli, Bractwo św. Józefa, Straż Narodową i Drogę Odważnych. Niezwykła pielgrzymka rozpoczęła się przy sarkofagu z integralnymi relikwiami św. Andrzeja Boboli w sanktuarium narodowym na Mokotowie. Podczas Mszy św. poprzedzającej przejście do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Starówce przy ołtarzu stanął wizerunek Patronki Warszawy i Strażniczki Polski, a także kilkumetrowy krzyż z figurą Chrystusa i relikwiami bł. ks. Jerzego Popiełuszki, wotum z sanktuarium św. Jana Pawła II w Radzyminie.

Wraz z figurą św. Andrzeja Boboli i jego relikwiami były niesione na barkach mężczyzn przez całą 6-kilometrową trasę. Procesja ulicami stolicy miała szczególny wymiar, bo odbyła się pomiędzy świętem Matki Bożej Łaskawej, patronki Warszawy, a wspomnieniem liturgicznym św. Andrzeja Boboli. Wcześniej, podczas Mszy św. w sanktuarium na Mokotowie, rektor sanktuarium MB Łaskawej o. Wiesław Kulisz SJ mówił w homilii o tym, że Matka Boża Łaskawa od 370 lat broni stolicy i Polski. Nawiązując do złamanych strzał, które Maryja trzyma na obrazie, podkreślał, że „strzały to symbol tego wszelkiego zła, które zagraża każdej istocie ludzkiej – pandemii, wojny, grzechu, niewierności, zdrady, kłamstw, korupcji. Tego wszystkiego, czego boi się dzisiaj każdy z nas”. Jednak strzały te zostały złamane przez Chrystusa na krzyżu, co oznacza, że zwycięstwo jest możliwe także w życiu każdego z nas. Podobnie jak stało się to w życiu św. Andrzeja Boboli, zamordowanego przez Kozaków za działalność ewangelizacyjną.

– Jak potrzebne są dzisiaj Warszawie i wszystkim wasze oddanie Jezusowi, Kościołowi i Maryi, wasz przykład wiary i determinacja. W Ukrainie walczą mężczyźni, broniąc ojczyzny. A my tu w solidarności chcemy walczyć modlitwą, Różańcem – dziękował mężczyznom, którzy zwrócili się do kustoszy jezuickich sanktuariów, żeby dwa dni odpustowe złączyć modlitwą różańcową i procesją. Przed wyruszeniem przedstawiciele Wojowników Maryi, Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II, Żołnierzy Chrystusa i Męskiego Różańca odmówili w imieniu wspólnot katolickich akt oddania się pod opiekę św. Andrzejowi Boboli. – Powierzyłeś nam, Boże, polską ziemię jako miejsce zasługiwania na niebo. To tutaj mamy się uświęcać i wzrastać w wierze. Widzimy jednak, jak bardzo siły zła sprzysięgły się przeciwko naszej ojczyźnie, przeciwko wszystkim Polakom. Walka ta nasila się z każdym dniem. Dlatego my, mężczyźni, podobnie jak nasi przodkowie, stajemy do boju w obronie najwyższych i najświętszych wartości. W obronie naszych ognisk rodzinnych i naszych świątyń. Stajemy murem serc Tobie, Boże, oddanych, pod wodzą Maryi, z różańcem w ręku, który jest jakże skuteczną bronią na dzisiejsze czasy. Stajemy nie tylko z różańcem, gdyż Jezus poucza nas także o sile walki modlitwą i postem. Post, wstrzemięźliwość to nasze codzienne wyrzeczenia – zapewniali mężczyźni, przywołując wstawiennictwa Maryi, Królowej Polski oraz „Jej wielkiego czciciela i dzielnego rycerza św. Andrzeja Boboli, patrona Polski”.

W akcie oddania członkowie męskich wspólnot modlitewnych obiecali życie w łasce uświęcającej, a także „wstrzemięźliwość od alkoholu, narkotyków i papierosów, od gier hazardowych, unikanie złego towarzystwa, odrzucenie pornografii i erotyki, uwolnienie się od przekleństw, od ducha zemsty i braku przebaczenia swoim winowajcom”. W procesji niesiono m.in. kopię cudownego wizerunku MB Łaskawej ze staromiejskiego sanktuarium i figurę św. Andrzeja Boboli. Wierni nieśli również relikwie świętych i błogosławionych, m.in. ks. Jerzego Popiełuszki, Jana Pawła II, s. Faustyny Kowalskiej, o. Pio, Benedykta i Klemensa. Podczas pielgrzymki odmawiano Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz Różaniec. W Alejach Ujazdowskich jego część odmawiano na kolanach. Przed bazyliką Świętego Krzyża, przy figurze Chrystusa Sursum Corda, podniesiono krzyż. Podobnie stało się przed Kolumną Zygmunta, gdzie odmówiono także Akt oddania Matce Bożej Łaskawej, który złożył w Jej sanktuarium w 1999 r. Jan Paweł II.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama